Mniej posłów w Sejmie

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

KONTROWERSJE. Obecnie Polacy wybierają 460 posłów. A co, gdyby ich liczba znacznie spadła?

Pomysł zmiany liczby posłów w polskim parlamencie nie jest nowy i przewija się dość często. Zgodnie z powiedzeniem „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”, za zmniejszeniem liczby posłów jest obecna sejmowa opozycja. Dlaczego?

Platforma Obywatelska chciałaby, żeby zamiast 460 posłów w Sejmie było ich 380, tak, aby jeden przypadał na każde 100 tysięcy obywateli. Również w wypowiedziach posłów Nowoczesnej widać takie chęci. Ich zdaniem, zmniejszenie liczby posłów pozwoliłoby na podwyższenie wynagrodzenia reszcie bez obciążania budżetu państwa. Według Ryszarda Petru, należałoby zmniejszyć liczbę posłów o połowę, do 230. „Mam świadomość tego, że do tego potrzebna jest zmiana konstytucji, a przy obecnym układzie rządzącym wolelibyśmy przy tej konstytucji nie gmerać” – mówił lider Nowoczesnej, przedstawiając program gospodarczy partii.

Również działacze Prawa i Sprawiedliwości podnosili pomysł zmniejszenia liczby posłów. W 2009 roku Adam Bielan, ówczesny rzecznik PiS, mówił, że jego partia proponuje zmniejszenie liczby posłów do 360 i senatorów do 50.

Nad zmniejszeniem liczby posłów pracują teraz politycy na Litwie. Związek Chłopów i Zielonych wznowił pomysł zmniejszenia liczby posłów zasiadających w parlamencie. Obecnie jest ich 141. Po zmianie ta liczba miałaby spaść do 101. Politycy argumentują to zmniejszającą się liczbą ludności.

Obecnie w polskim Sejmie zasiada 460 posłów. Większość, bo 234, to politycy Prawa i Sprawiedliwości. 132 posłów ma Platforma Obywatelska. 36 posłów ma ugrupowanie Kukiz’15. Nowoczesna ma 31, Polskie Stronnictwo Ludowe 16, Unia Europejskich Demokratów 4, Wolni i Solidarni 3 i jest jeszcze 4 posłów niezrzeszonych.

Czy powinno się zmniejszyć liczbę posłów w Sejmie?

NIE
kontrowersje szumny dobryWaldemar Szumny, wiceprzewodniczący Rady Miasta Rzeszowa:
Liczba posłów jest wystarczająca. Posłowie pochodzą z poszczególnych części kraju, z różnych województw i ważne jest to, żeby mieszkańcy ze wszystkich regionów mieli swoich przedstawicieli w Sejmie, którzy troszczą się nie tylko o cały kraj, ale również o region, z którego pochodzą. Można się zastanowić nad sposobem wyboru posłów, dlatego że dzisiaj mamy ordynację całkowicie proporcjonalną. Warto się zastanowić, czy nie zmienić tego na system, który jest chyba w Niemczech praktykowany, czyli połowa jest wybierana proporcjonalnie, a połowa w ordynacji większościowej. Gdybyśmy zmniejszali liczbę posłów, mogłoby się okazać, że jakaś część geograficzna Polski nie ma swoich przedstawicieli w Sejmie, a to byłoby złe dla demokracji.

TAK
kontrowersje lenartDr Zbigniew Lenart, adiunkt w Zakładzie Kulturoznawstwa Instytutu Historii UR:
Patrząc na praktykę Sejmu przez te ostatnie dwadzieścia parę lat, to właściwie dla decyzji, jakie są przez to ciało podejmowane nie jest istotne czy byłoby 360, czy 250 posłów, czy 150. Wiadomo, jak ten mechanizm działa. Kluby, partie, reprezentacja. Jakiegoś takiego swobodnego, bez poleceń partyjnych decydowania nie ma. To jest zresztą normalne dla demokracji z siłą rozgrywającą, jaką są partie. Natomiast jeżeli modyfikując ordynację, a właściwie pisząc nową od początku, bardziej prostą niż obecna, udałoby się zapewnić rzeczywistą reprezentatywność, to myślę, że dla dobra Rzeczypospolitej nic by się nie stało, gdyby Sejm miałby kilkadziesiąt posłów mniej. Dla budżetu byłoby korzystniej. Liczba posłów nie zmieni istoty pracy tego parlamentu, jeżeli pomyśli się odpowiednio nad systemem reprezentatywności społeczeństwa.

Blanka Szlachcińska

9 Responses to "Mniej posłów w Sejmie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.