
PODKARPACIE. Dwa podkarpackie sądy okręgowe w czołówce najlepszych sądów w Polsce. Działają szybko, przejrzyście i efektywnie.
Nie warszawska, nie krakowska, ani nie gdańska Temida, nie ośrodki, w których od lat kształci się prawników potrafią zorganizować szybkie, sprawne i przejrzyste sądy. W najnowszym rankingu sądów okręgowych i apelacyjnych w Polsce na czoło wysuwają się jednostki z małych i średnich miast.
Ranking „Sądy na wokandzie 2013” właśnie opublikowało Forum Obywatelskiego Rozwoju. Badacze pod lupę wzięli przejrzystość i wydajność pracy sądów okręgowych i rejonowych w całej Polsce.
– Raport oparto o dane statystyczne przygotowane przez poszczególne sądy dla Ministerstwa Sprawiedliwości. Uwzględniono w nich liczbę sędziów pracujących w danym sądzie, liczbę orzeczeń, średni czas od wpłynięcia sprawy do sądu do wydania orzeczenia – wyjaśnia sędzia Zygmunt Dudziński, rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu. – Najwyżej ocenieni zostali ci, którzy wykazali się przejrzystością działania i dostępem do informacji publicznej, szybkością działania i efektywnością.
Pierwsze miejsce w zestawieniu otrzymały Sądy Okręgowe w Legnicy i Przemyślu – 28,5 pkt. Drugie SO w Koninie – 28 pkt, a trzecie i czwarte z tą samą liczbą punktów SO w Kaliszu i SO w Tarnobrzegu – 27,75 pkt.
Co znamienne, ostatnie miejsca wśród 45 placówek w kraju zajęły: SO w Lublinie, SO Warszawa – Praga, SO Warszawa i SO w Krakowie. Sądy w Gdańsku i Katowicach także w ogonie sądów z mniejszych ośrodków.
– Ranking ten pokazuje, że małe nie tylko jest piękne, ale i sprawne, rzetelne, przejrzyste i zarządzane w sposób konsekwentny oraz przyjazny obywatelowi – mówi sędzia Robert Pelewicz, prezes SO w Tarnobrzegu. – Nasi sędziowie postrzegają swoją pracę przede wszystkim jako obowiązek społeczny, a nie jako przywilej, rozumieją swoją służebną rolę i stąd tak wysoka ocena ich pracy. https://buyiglikesfast.com/buy-instagram-likes/
Autorzy raportu oprócz części statystycznej, dotyczącej jakości pracy sądów, dołączyli do dokumentu także wyniki sondażu przeprowadzonego wśród „klientów” sądów. Wynika z niej, że obywatele najbardziej niezadowoleni są z przewlekłości postępowania sądów i ich opieszałości.
– Aż 51 proc. badanych źle ocenia sądy właśnie przez wzgląd na przewlekłość ich działania, 14 proc. przez niesatysfakcjonującą decyzję, 4 proc. przez złe potraktowanie, 4 proc. także przez korupcję, jaka według nich panuje w sądach – mówi sędzia Dudziński.
W rankingu sądów apelacyjnych, na 11 takich instytucji w Polsce, najwyżej oceniono Sąd Apelacyjny w Poznaniu, Sąd Apelacyjny w Rzeszowie i Sąd Apelacyjny w Gdański.
Małgorzata Rokoszewska


