Mobbing w ropczyckiej policji? Policjant poszedł na wojnę z przełożonymi

- Sprawą mobbingu na polecenie Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie zajmuje się Biuro Spraw Wewnętrznych. BSW zajmowało się także rzekomym składaniem fałszywych zeznań przez przełożonych tego funkcjonariusza - mówi komisarz Paweł Międlar, rzecznik prasowy podkarpackiej policji. Fot. Autor
– Sprawą mobbingu na polecenie Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie zajmuje się Biuro Spraw Wewnętrznych. BSW zajmowało się także rzekomym składaniem fałszywych zeznań przez przełożonych tego funkcjonariusza – mówi komisarz Paweł Międlar, rzecznik prasowy podkarpackiej policji. Fot. Autor

ROPCZYCE. Policjant nie nadaje się do służby, a może przełożeni chcą go wykończyć psychicznie?

Super Nowości dowiedziały się o nietypowej sprawie, jaką badają rzeszowscy śledczy. W skrócie chodzi o mobbingowanie policjanta pracującego w komisariacie w Sędziszowie Młp., który to podległy jest Komendzie Powiatowej Policji w Ropczycach. Na polecenie śledczych sprawę bada Biuro Spraw Wewnętrznych, czyli policja w policji.

Z materiałów, jakimi dysponuje Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie wynika, że cała sprawa zaczęła się kilka lat temu od tego, że ówczesnemu z-cy komendanta z Ropczyc nie podobała się… zbyt intensywna opalenizna i fryzura podwładnego. Później policjant został uniewinniony w sądzie, ponieważ, jak wynika z doniesienia do prokuratury, ten sam z-ca komendanta w Ropczycach chciał go obciążyć kosztami naprawy radiowozu za to, że funkcjonariusz podczas służby potrącił zwierze wybiegające z lasu. Funkcjonariusz twierdzi, że wówczas wypowiedziano mu wojnę, bo śmiał walczyć o swoją niewinność z przełożonymi. W 2010 r. zmienił się komendant w Ropczycach, którym do dzisiaj jest mł. insp. Witold Wójcik.

Przeniesienie na trudny teren
W 2011 policjant został przeniesiony do podległego komendzie w Ropczycach komisariatu w Sędziszowie Młp., choć prosił o to, żeby tego nie robiono ze względu na to, że mieszka w pobliżu i będzie musiał karać osoby, które zna osobiście. Do prośby komendant się nie przychylił.

Sędziszów Młp. to mała miejscowość, więc policjant miał wielokrotnie kontrolować i karać osoby, które powoływały się na znajomości z jego przełożonymi w Sędziszowie Młp. i Ropczycach. Osoby te miały z kolei zastraszać policjanta, mówiąc, że będzie miał nieprzyjemności ze strony przełożonych.

Spraw, które przedstawił policjant w prokuraturze, na dowód mobbingu jest mnóstwo i nie starczyłoby miejsca w gazecie, aby je wszystkie opisać; m.in. jeden z przełożonych sprawdzać miał z lupą czystość jego służbowej broni, szukając choćby najmniejszego zabrudzenia. Przełożeni zarzucili mężczyźnie, że jeździł autem z przerobionymi tablicami rejestracyjnymi. Sprawa skończyła się w sądzie, który uniewinnił policjanta. Funkcjonariusz twierdzi, że jeden z szefów komisariatu w Sędziszowie Młp. złożył w jego sprawie fałszywe zeznania przed sądem.

Policjant miał m.in. na polecenie przełożonego napisać kilkadziesiąt notatek, dlaczego woli pouczać legitymowanych ludzi niż wręczać im mandaty. Przełożeni twierdzić mieli, że przez to, iż daje pouczenia jest słabym policjantem.

Przełożeni nic nie mają na policjanta?
– Sprawą mobbingu na polecenie Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie zajmuje się Biuro Spraw Wewnętrznych. BSW zajmuje się także rzekomym składaniem fałszywych zeznań przez przełożonych tego funkcjonariusza – mówi komisarz Paweł Międlar, rzecznik prasowy podkarpackiej policji.

– Ta sprawa jest świeża i za wcześnie mówić o jakiś ustaleniach. Być może pod koniec lipca będzie coś więcej wiadomo – dodaje Ewa Lotczyk, z-ca szefa Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie.

Z informacji z postępowania do jakich dotarliśmy wynika, że policjant twierdzi, iż cztery dyscyplinarki wobec niego zakończyły się umorzeniem. Wszystkie skargi przełożonych na niego miały być bezpodstawne. Funkcjonariusz uważa również, że przełożeni znęcają się nad nim psychicznie od kilku lat, a głównym inicjatorem tych działań ma być rzekomo mł. insp. Wójcik. Jaki będzie finał tej sprawy?

Grzegorz Anton

44 Responses to "Mobbing w ropczyckiej policji? Policjant poszedł na wojnę z przełożonymi"

Leave a Reply

Your email address will not be published.