
Dziś w pierwszej parze ćwierćfinału fazy play-off Polskiej Hokej Ligi mistrz Polski i zwycięzca sezonu zasadniczego zmierzy się z ósmą drużyną sezonu regularnego Ciarko STS Sanok. – Dla nas to wielkie wyzwanie. Będziemy zmobilizowani na 200 procent – zapewnia Andrzej Witan, zawodnik drużyny z Sanoka.
Rywalizacja w ćwierćfinałach toczyć się będzie do czterech wygranych. Przy remisie po trzech tercjach zostanie rozegrana 20-
-minutowa dogrywka w składach czteroosobowych, a potem ewentualnie seria rzutów karnych.
W sezonie zasadniczym obie drużyny zmierzyły się czterokrotnie, trzy mecze wygrali tyszanie, ale 22 listopada ubiegłego roku przegrali z beniaminkiem. Mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla sanoczan. – To spotkanie nam nie wyszło, ale pozostałe mecze wygraliśmy, chociaż dwa były na styku. Niestety, grać będziemy bez kibiców, ale mamy atut własnego lodowiska, bo zajęliśmy wyższe miejsce. Nasza sytuacja kadrowa jest bardzo dobra, mamy mocną ekipę i celem jest zdobycie mistrzostwa Polski. Wiemy jednak doskonale, że nasz najbliższy rywal będzie bardzo zmobilizowany. Każdy chce z mistrzem wygrać. Jesteśmy przygotowani na serię bardzo trudnych meczów, nie dopuszczam do siebie myśli, żebyśmy odpadli w ćwierćfinale – mówił Krzysztof Majkowski, trener GKS Tychy. – Dla nas nie ma znaczenia, z jakiego miejsca przystępujemy do play-off. Będziemy zmobilizowani na 200 procent. Chcemy wygrać jakiś mecz, pokazać się z jak najlepszej strony – podkreślał Andrzej Witan, czołowy hokeista drużyny z Sanoka. We wtorek i środę mecze rozpoczyną się o godz. 18. Kolejne dwa natomiast w Sanoku 27. i 28.02. o godz. 18.
Tyscy hokeiści w poprzednim sezonie wywalczyli trzeci z rzędu, a piąty w historii tytuł. Przesądziła o tym marcowa decyzja zarządu Polskiej Hokej Ligi, która przerwała rozgrywki z powodu pandemii koronawirusa. Kolejność czołowej czwórki, która awansowała do półfinałów play–off, ustalono na podstawie punktacji uzyskanej przez kluby w ćwierćfinałach i sezonie zasadniczym. Za tyszanami sklasyfikowano Re-Plast Unię Oświęcim, a na trzeciej pozycji ex aequo JKH GKS Jastrzębie i GKS Katowice. Najczęściej – 19 razy – w rozgrywkach ligowych triumfowało Podhale Nowy Targ (po raz ostatni w 2010 roku). Pozostałe pary w ćwierćfinałach play-off to: JKH GKS Jastrzębie – Tauron Podhale Nowy Targ, Energa Toruń – Comarch Cracovia oraz GKS Katowice – Re-Plast Unia Oświęcim. Pierwsze dwa mecze w poszczególnych parach odbędą się na lodowiskach drużyn, które zajęły wyższe miejsce w tabeli. W tym sezonie GKS Tychy przegrał mecz o Superpuchar Polski z JKH GKS Jastrzębie 2:3, a w półfinale krajowego pucharu uległ Re-Plast Unii Oświęcim 1:3.
Przypomnijmy; zespół z Sanoka wrócił do ekstraligi po czterech sezonach przerwy. Ekipa z Podkarpacia przez trzy lata grała w drugiej lidze… słowackiej (trzeci poziom rozgrywkowy), ale przed obecnymi rozgrywkami udało się zebrać grupę sponsorów i odbudować profesjonalną drużynę w mieście.
Nowe rozdanie, logo i jakość
23 lutego, wraz ze startem fazy play-off, Polska Hokej Liga oraz marka Polski Hokej oficjalnie zaczną posługiwać się nowymi logotypami, które zwyciężyły w otwartym konkursie zorganizowanym jesienią 2020 roku. To koncepcja Szymona Marciniaka, studenta Komunikacji wizualnej – projektowania graficznego na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. – To połączenie profesjonalnej typografii i znaku w stylu, który nazwałbym amerykańskim – mówił po rozstrzygnięciu konkursu dr hab. Dawid Korzekwa z Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, przewodniczący jury.
– Zwycięskie logo, to znak graficzny, który dobrze się skaluje i odmienia w wyznaczonych kategoriach – podkreślał Przemo Łukasik, kolejny z jurorów, architekt, współtwórca studia Medusa Group i autor koncepcji projektu Narodowego Centrum Sportów Lodowych.
Mecze odbywają się bez udziału widzów, ale wszystkie spotkania ćwierćfinałowe fazy play-off kibice będą mogli zobaczyć na żywo na stronie: www.polskihokej.tv
rm


