IV LIGA. Sporo bramek w Niechobrzu.
Przed meczem wydawać by się mogło, iż Crasnovia na boisku beniaminka może mieć problem ze zgraniem się piłkarzy, którzy przed sezonem wzmocnili ekipę z Krasnego. Pozyskani gracze zaprezentowali się jednak z bardzo dobrej strony, idealnie wręcz wkomponowując się w schemat ofensywnej gry propagowany przez szkoleniowca Jakuba Słomskiego. – Obecny skład jest jednym z najsilniejszych, jakim dysponowała Crasnovia na czwartoligowym poziomie – skwitował Michał Czech, kierownik zespołu gości. Te słowa nie są górnolotne, o czym przekonali się piłkarze Jedności.
Na murawie w Niechobrzu od samego początku dominowali przyjezdni, stwarzając sobie sporo okazji do strzelania bramek. Pierwszą, po ładnej kombinacyjnej akcji zdobył jeden z nowych nabytków Adrian Szyszka, który wykorzystał podanie Rozborskiego. Kolejne bramki to również efekt ataku pozycyjnego, gdzie przy golach Chmiela i Rozborskiego ci strzelcy dopełniali tylko formalności.
Na szczególną uwagę zasługuje jednak bramka Kamila Kota. Pozyskany z Górnika Zabrze, młody kreatywny pomocnik zdobył pięknego gola, popisując się uderzeniem z ponad trzydziestu metrów, omal nie rozrywając siatki.
A jak zaprezentował się beniaminek? Jak na kolejny czwartoligowy debiut, przeciętnie, gdyż rywal nie pozwalał na zbyt wiele, a honorowy gol to efekt sprytu Worosza i nieporozumienia Krzaka z Kukulskim.
JEDNOŚĆ Niechobrz 1
CRASNOVIA 4
(0-1)
0-1 Szyszka (37.), 0-2 Chmiel (66.), 0-3 Kot (82.), 1-3 Worosz (84.), 1-4 Rozborski (88.)
JEDNOŚĆ: Szeliga – Trznadel (63. Jamróg), Lip, Kłeczek, G. Rak, Gorzelany, Madera (58. Worosz), Wrona, Bać (46. Lelek), Kalandyk 2, D. Grzebyk
CRASNOVIA: Kukulski – Krzak, Doroba, Kwaśniczko, Opoń (72. Róg), Rozborski, Szyszka, Kot, Dudek (64. Chmiel) ,A. Szczepański (70. Karnas), Adamczyk (76. R. Szczepański)
Sędziował: Rafał Sawicki (Tarnobrzeg). Żółte kartki: Jamróg – Szyszka, Krzak. Widzów: 100.
lukas
[print_gllr id=156842]


