
MIELEC, KRAJ. Antoni Macierewicz przeprasza za opóźnienia w zakupie.
Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej, na antenie TVP zapewnił, że Black Hawki z Polskich Zakładów Lotniczych w Mielcu wkrótce zasilą siły specjalne. Jednocześnie Macierewicz przeprosił za opóźnienia. Chodzi o to, że wcześniej obiecywał nabycie pierwszych śmigłowców jeszcze w ub.r. – Niemniej jednak z punktu widzenia sił zbrojnych te 30 dni nie mają specjalnego znaczenia – zaznaczył szef MON.
Niewiele ponad trzy miesiące temu, 10 października, podczas wizyty w Polskich Zakładach Lotniczych w Mielcu Antoni Macierewicz zapewniał, że do końca ub.r. siły specjalne wzmocnią dwa śmigłowce Black Hawk. Osiem maszyn miało być kupionych w 2017 r., kolejne zaś w następnych latach. Na obietnicach na razie się skończyło.
Wychwyciły to bardzo szybko nieprzychylne rządowi media, wytykając ministrowi, że złożył pustą deklarację. Na głowę Macierewicza posypały się również gromy w Mielcu. Słów krytyki szefowi MON nie szczędzili nawet wyborcy PiS. Do sprawy ustosunkował się Marian Kokoszka, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w PZL Mielec: – Według mojej wiedzy, wkrótce będzie zapytanie ofertowe w sprawie śmigłowców dla sił specjalnych i morskich. Opóźnienie wynika z przyczyn proceduralnych, takie mam zapewnienie – oświadczył.
W podobnym tonie wypowiedział się Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON. Dla stacji TVN24 wyjaśniał on m.in., że opóźnienia w dostawie dla sił specjalnych dwóch śmigłowców z Mielca, które mają być przeznaczone do szkolenia i testów, wystąpiły ze względu na okres świąteczny. Rzecznik dodał, że Black Hawki zostaną dostarczone w najbliższym czasie, a prace z tym związane są prowadzone – jak to określił – w trybie pilnej potrzeby operacyjnej.
W piątkowym (13 bm.) programie „Minęła dwudziesta” na antenie TVP Info, głos w tej sprawie zabrał główny zainteresowany: – Rzeczywiście, nie udało się tego zrealizować – przyznał Macierewicz. – Został przesunięty termin o jeden miesiąc i w tym terminie zostanie to zrealizowane. Dwa pierwsze śmigłowce do testów próbnych, do ćwiczeń zostaną przekazane polskiej armii. Mogę za to przesunięcie serdecznie przeprosić. Ale to z punktu widzenia sił zbrojnych te 30 dni nie mają specjalnego znaczenia – zaznaczył minister.
Paweł Galek



4 Responses to "MON jednak kupi Black Hawki z Mielca?"