
RZESZÓW. Wizyjny monitoring stanu wolnych miejsc parkingowych w strefie płatnego parkowania w Rzeszowie nie powstał w czerwcu, ani nie powstanie także we wrześniu. Infrastruktura nadal nie została przygotowana, o czym właśnie poinformowała nas Miejska Administracja Targowisk i Parkingów. – Z przyczyn niezależnych od zamawiającego wciąż gotowy nie jest wizyjny monitoring. Problem nadal stanowią przyłącza prądu na terenie strefy – informuje Jerzy Tabin, dyrektor MATiP-u w Rzeszowie. Aby funkcjonowały kamery czy czujniki, muszą być one zasilane przez energię elektryczną, do której MATiP nadal nie ma dostępu. Kiedy więc infrastruktura będzie gotowa? – Jeszcze jesienią – tłumaczy Tabin.
Czym w istocie jest wizyjny monitoring miejsc parkingowych? Mówiąc najogólniej, to system, który ma umożliwić kierowcom szybsze odnajdywanie wolnych miejsc parkingowych w strefie parkowania. Dziś osoby poszukujące postoju na tablicach elektronicznych widzą jedynie lakoniczne informacje („Mało”, „Dużo”), które w zasadzie niezbyt pomagają. Niedługo za sprawą kamer, czujników i sieci neuronowych komunikaty będą precyzyjniejsze. System ma całodobowo zbierać i analizować dane o parkujących samochodach. Następnie komunikaty będą ukazywać się na interaktywnych tablicach w SPP i w udostępnionych mieszkańcom aplikacjach. Koszt inwestycji to 15 mln zł. Monitoring obejmie całą strefę z wyłączeniem osiedli: Grota-Roweckiego i 1000-lecia. kl



13 Responses to "Monitoring miejsc parkingowych z kolejnym opóźnieniem"