TARNOBRZEG. Za walkę o wolną Polskę odebrano mu życie. Tarnobrzeżanie nigdy o tym nie zapomną.
W rocznicę sowieckiej napaści na Polskę i zrzucenia Hieronima Dekutowskiego jako cichociemnego do okupowanej ojczyzny, w Tarnobrzegu odsłonięto oficjalnie poświęcony mu monumentalny mural.
– Każdy naród potrzebuje bohaterów. Ludzi, którzy są symbolami tego, jak państwu służyć – mówił podczas odsłonięcia muralu dr Tadeusz Zych, dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega.
Mjr Hieronim Dekutowski, pseudonim „Zapora”, który całe swoje dorosłe życie poświęcił walce o Polskę suwerenną i został za tę postawę zamordowany jest właśnie taką postacią. Niezłomny, wyklęty. Przez żyjących do dziś żołnierzy z jego oddziału wspominany jako szlachetny, odważny i niezwykle wytrzymały na trudy partyzanckie.
– Kochali go żołnierze i ludzie za skuteczne, liczne akcje przeciwko Niemcom, a potem bolszewikom i polskim zdrajcom – mówił 94-letni płk Marian Pawełczak, były żołnierz oddziału Zapory.
A siostrzenica Zapory Krystyna Frąszczak dodaje, że z licznych wspomnień o jej wuju klaruje się obraz mężczyzny, który swoich żołnierzy traktował jak ojciec. Nie tolerował nieposłuszeństwa i gdy trzeba było, swoich żołnierzy karał, np. dodatkowymi obowiązkami, potrafił jednak także stojącym na warcie Zaporczykom oddać swój kożuch, aby nie zmarzli lub przykryć śpiących tym, czym mógł. Wielkim honorem dla osób, które go znały było to, że trzymał ich dzieci do chrztu. Kochano go i podziwiano za jego odwagę, brawurowe akcje i to, jakim był człowiekiem.
Tarnobrzeski mural powstał z inicjatywy Krystyny Frąszczak, wiceprezes Fundacji imienia Hieronima Dekutowskiego Zapory.
Przedsięwzięcie udało się sfinansować dzięki środkom z Ministerstwa Obrony Narodowej, Samorządu Województwa Podkarpackiego oraz pieniądzom pochodzącym od sponsorów.
Urodzony w Tarnobrzegu Dekutowski był żołnierzem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, oficerem Armii Krajowej, członkiem Delegatury Sił Zbrojnych i Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, cichociemnym. W Polsce Ludowej skazano go karę śmierci i wyrok wykonano 7 marca 1949 roku. Przez lata miejsce jego pochówku okryte było tajemnicą. W 2012 roku dzięki ekipie prof. Krzysztofa Szwagrzyka i IPN szczątki Zapory odnaleziono na warszawskiej „Łączce”, zidentyfikowano i pochowano w panteonie na Powązkach.
mrok
[print_gllr id=219487]


