
KROSNO. Koniec procesu dotyczącego makabrycznego zabójstwa na dworcu PKP w Sanoku.
Przed krośnieńskim sądem zakończył się proces Dariusza J. oskarżonego o zabójstwo 49-letniego Witolda Sz., do którego doszło na dworcu PKP w Sanoku w nocy z 21 na 22 listopada 2008 roku. Wczoraj sąd wysłuchał mów końcowych oskarżyciela i obrony. Prokurator domaga się 13 lat pozbawienia wolności dla oskarżonego, natomiast jego obrońca chce jego uniewinnienia.
Owej feralnej nocy blisko cztery lata temu Witold Sz. i Dariusz J. spotkali się przy schodach wiaduktu przypadkowo. Doszło do kłótni. Dariusz uderzył pięścią w twarz Witolda, a następnie bez opamiętania zadawał kolejne ciosy. – Oskarżony przeciągnął pokrzywdzonego za kiosk i nadal kopał go po całym ciele, w tym także po twarzy i głowie. Zadawał ciosy z ogromną siłą, powodując u Witolda rozległe obrażenia, które doprowadziły do jego śmierci – mówiła wczoraj w sądzie pani prokurator.
Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości
Wioletta Zuzak


