– Motor zechce nas zaskoczyć

- Mecz z Motorem jest ważny, ale nie najważniejszy. Jego wynik o niczym jeszcze nie przesądzi - twierdzi Sławomir Szeliga, mózg rzeszowskiej Stali. Fot. Wit Hadło
– Mecz z Motorem jest ważny, ale nie najważniejszy. Jego wynik o niczym jeszcze nie przesądzi – twierdzi Sławomir Szeliga, mózg rzeszowskiej Stali. Fot. Wit Hadło

III LIGA. Rozmowa ze Sławomirem Szeligą, pomocnikiem Stali Rzeszów.

W sobotę o godzinie 13 na Stadionie Miejskim w Rzeszowie absolutny szlagier rundy wiosennej. Starcie lidera Motoru z wiceliderem Stalą. Czy gospodarze pokażą tak skuteczny futbol, jak przed tygodniem w derbach z Resovią?

– Mecz z Motorem to dla Stali najważniejszy sprawdzian?
– Możemy poprawić bądź skomplikować swoją sytuację, ale to tylko jedno spotkanie. Jego wynik o niczym jeszcze nie przesądzi.

– Chyba nie chce pan powiedzieć, że to mecz jak każdy inny?
– Kibice i dziennikarze się „spinają”, my podchodzimy do niego spokojnie. Po co nakładać na siebie dodatkową presję?

– Lublinianie mają 6 punktów przewagi, a nawet więcej, bo w I rundzie zwyciężyli 1-0. W Rzeszowie raczej nie zagrają odważnie.
– A ja myślę, że wyjdą wysoko i zaatakują. Będą chcieli nas zaskoczyć. To zespół dobrze czujący się w ofensywie. Zapewne zechce udowodnić, że pozycja lidera nie jest dziełem przypadku. Choć prawdą jest, że Motor najgroźniejszy jest na własnym boisku. Na Arenie Lublin dostaliśmy w końcówce bramkę z niczego, ale trzeba przyznać, że przed przerwą nie istnieliśmy. Popełnialiśmy okrutne błędy.

– Do starcia z liderem przystąpicie naładowani pozytywną energią, po spektakularnym 3-0 nad Resovią.
– Tym zwycięstwem daliśmy do myślenia ludziom, którzy skreślili nas po dwóch pierwszych meczach. Z Polonią i Lewartem graliśmy dobrze, zabrakło jedynie wyników. Mecz z Motorem będzie się różnił od derbów, gdzie zawsze jest więcej walki. Ale wysoka wygrana nad Resovią to już historia. Nie można się tym upajać, trzy dni świętowania wystarczy (śmiech). W futbolu trzeba mieć mnóstwo pokory, szacunku dla przeciwnika. Motor ani nikt inny nie położy się przed nami tylko dlatego, że wysoko wygraliśmy derby.

– Do kadry wracają Peter Suswam i Sebastian Brocki, więc Stal zaprezentuje się w galowym stroju.
– Obaj zawodnicy robią różnicę. Choć wydaje mi się, że nasz trener ma ból głowy, bo zmiennicy zagrali przeciwko Resovii świetne zawody. Bardzo się cieszę, że Stal ma tak zdolną młodzież i wartościową ławkę.

Rozmawiał: Tomasz Szeliga

2 Responses to "– Motor zechce nas zaskoczyć"

Leave a Reply

Your email address will not be published.