Mowa nienawiści „nakręca” wariatów

W minioną środę (10 kwietnia) 43 letni mężczyzna spotkawszy w holu przemyskiego magistratu prezydenta Przemyśla, Wojciecha Bakuna wykrzykiwał do niego, że ten „Końca kadencji nie dożyje”. 43-latek trafił do szpitala psychiatrycznego, a włodarz miasta złożył stosowne doniesienie  na policję. Rzec by można: no i co?

Wariatów nie brakuje, ale przeważnie nie są groźni. Takie błogie przekonanie pokutowało u nas do pamiętnego tegorocznego finału WOŚP w Gdańsku, kiedy to człowiek, który okazał się być chory psychicznie zadał śp. Pawłowi Adamowiczowi śmiertelne ciosy nożem. Znów rzec by można: straszne, ale zdarza się. Tyle, że 1 kwietnia kolejna osoba niespełna rozumu zaatakowała nożem byłego włodarza Siedlec, a obecnego radnego wojewódzkiego z PiS. Wojciecha Kudelskiego. Czy to naprawę przypadki jedynie, że osoby mające problemy psychiczne atakują słownie, czy o zgrozo, także fizycznie włodarzy miast? A może „nakręca” ich mowa nienawiści i internetowy hejt?

Prezydent Wojciech Bakun jest od początku swej kadencji atakowany w Internecie. Fakt, że przez niewielką grupę internautów – sympatyków poprzedniej miejskiej władzy oraz tej, która rządzi teraz regionem i krajem, ale za to systematycznie i bez pardonu. Ma to być rzekomo „satyra” i „patrzenie władzy na ręce”, ale  tak naprawdę to zwyczajny, ordynarny hejt. Gdy pojawiły się informacje o groźbach kierowanych pod jego adresem niektórych to bardzo rozbawiło. To straszne, że kogoś bawi fakt, iż komuś innemu grozi się śmiercią, szczególnie po tragicznych wydarzeniach w Gdańsku i Siedlcach. Na szczucie na prezydenta Bakuna zwrócił uwagę portal Kukiz’15 Przemyśl, który napisał „Kiedy tajemnicze „Stowarzyszenie Obywatelska Kontrola Władz Przemyśla” przestanie szkalować Prezydenta Przemyśla zanim będzie za późno ?” przy informacji o groźbach wobec włodarza miasta. Posypały się liczne komentarze, a wywołane „do tablicy” stowarzyszenie na swoim fanpage’u „żali się” na „Kukizów”, że wiążą ich z „prawdopodobnie chorym psychicznie”.

Otóż nic dziwnego takie powiązanie, bo śp. Adamowicza i Kudelskiego także zaatakowały osoby chore psychicznie. Takie osoby mają dostęp do Internetu i czytają co tam jest napisane! Często nie mają zdolności prawidłowej oceny co jest prawdą, a co hejtem, a hejt działa na ich emocje znacznie bardziej, niż u ludzi bez problemów z psychiką. „Nakręcają się” czytając i oglądając szkalujące, czy wykpiwające pseudoinformacje, a w ich głowach rodzą się plany, których nikt z nas, z psychiatrami włącznie, nie potrafi przewidzieć. Gdy stanie się tragedia, nie ma winnych: ot wariat zaatakował. Nie! Atak osoby niezrównoważonej to pokłosie tego, co także takiej osobie „wciska się” eskalując w niej gniew, żal, nienawiść do konkretnej osoby, która nic temu komuś nie zrobiła. Osobami chorymi psychicznie bardzo łatwo manipulować w tym zakresie, nawet zupełnie  nie zdając sobie z tego sprawy.

Pod rozwagę nas wszystkich oddajemy to, czy chcemy się czuć odpowiedzialni moralnie za atak jakiegoś szaleńca na dowolną osobę. I pamiętajmy, że taką zaatakowaną osobą, może być każdy z nas, bo każdego można zhejtować w Internecie. Tylko, jak potem spojrzeć w lustro i spokojnie spać, wiedząc, że nasza „satyra” pchnęła kogoś do przestępstwa czy zbrodni?

Redaktor Monka Kamińska

9 Responses to "Mowa nienawiści „nakręca” wariatów"

Leave a Reply

Your email address will not be published.