
PLUSLIGA. Dwóch najwyższych siatkarzy Polski zagra w Rzeszowie.
Marcin Możdżonek w sezonie 2016/2017 występować ma w Asseco Resovii. 31-letni środkowy zapowiedział, że odchodzi z Cuprum Lubin, ale nie zdradził, do jakiego klubu. Wg. dziennikarza Polsatu Sport, Jerzego Mielewskiego, Możdżonek będzie zawodnikiem ekipy z Rzeszowa.
Transfer ten jest o tyle zaskakujący, że w Asseco Resovia na pozycji środkowych ważne kontrakty mają: Piotr Nowakowski, Dawid Dryja, Bartłomiej Lemański, Łukasz Perłowski i Dmytro Paszycki. Ten ostatni odejdzie jednak najprawdopodobniej do Gdańska. Ze względu na limity obcokrajowców nie miałby szansy gry w ekipie z Rzeszowa w nowym sezonie.
Mierzący 212 cm wzrostu Marcin Możdżonek jest drugim po Bartłomieju Lemańskim (217 cm) najwyższym polskim środkowym. Obaj zawodnicy będą mieli zatem okazję zagrać w jednym zespole. 31-letni Możdżonek to jeden z najlepszych i najbardziej doświadczonych polskich środkowych. Były kapitan reprezentacji Polski, mistrz świata i Europy, zwycięzca Ligi Światowej. W swojej karierze występował w AZS-ie Olsztynie, Skrze Bełchatów, ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle, Halkbanku Ankara, a ostatnio w Cuprum Lubin. Zakontraktowanie Możdżonka może oznaczać, że najprawdopodobniej z Asseco Resovią pożegna się Łukasz Perłowski, który przez całą swoją karierę był związany z klubem z Rzeszowa.
Kto za Achrema?
Do tej pory z Asseco Resovii odeszli już: Bartosz Kurek, Dominik Witczak, Russell Holmes, Nikołaj Penczew, Julien Lyneel. Klub nie przedłużył też umowy z Krzysztofem Ignaczakiem, który niewykluczone, że będzie nadal kontynuował karierę w… PGE Skrze Bełchatów. Mający natomiast ważna umowę Aleksander Śliwka wypożyczony został do AZS-u Olsztyn. 30 maja kończy się natomiast kontrakt grającemu od 7 lat w Asseco Resovii Oliegowi Achremowi, który ma intratną ofertę z Halkbanku Ankara. W tej sytuacji wicemistrzowie Polski na przyjęciu będą mieli czterech zawodników: Gordon Perrin, Marko Ivovic, Thibault Rossard i Thomas Jaeschke. Ten ostatni jednak do zespołu ma dołączyć pod koniec listopada, bowiem zgodnie z zapisem w trzyletnim kontrakcie musi dokończyć studia w USA, a to oznacza, że resoviacy zakontraktują jeszcze jednego przyjmującego.


