TARNOBRZEG. Niezwykłej urody okazy na II Wystawie i Giełdzie Minerałów i Skamieniałości.
W miniony weekend w Tarnobrzegu odbyła się II Wystawa oraz Giełda Minerałów i Skamieniałości. Miłośnicy przyrody nieożywionej prezentowali swoje kolekcje w Muzeum Polskiego Przemysłu Siarkowego.
Są skarby, o których istnieniu nikt nie wie latami. Gdy jednak trafiają w ręce tych, którzy potrafią wydobyć z nich piękno, wzbogacają cenne kolekcje i prezentowane są na wystawach. Tak dzieje się właśnie ze szczególnej urody minerałami i skamieniałościami.
– Ze skamieniałościami i minerałami jest tak, że wydawać się może, że to zwykłe kamienie. Można iść i taki kamień kopnąć i nie wiedzieć, że jest on naprawdę cenny. Miłośnicy przyrody nieożywionej potrafią takie skarby wypatrzeć nawet gdy na pozór wyglądają bardzo nijako. Ich piękno kryje się często w ich wnętrzu. Dopiero przecięcie danego okazu i wypolerowanie wydobywa z nich samoistne piękno – mówi Marek Zdyrski, były technolog KS Machów i współorganizator II Wystawy oraz Giełdy Minerałów i Skamieniałości w Tarnobrzegu.
Podczas wystawy, którą zorganizowano w miniony weekend w Muzeum Polskiego Przemysłu Siarkowego w Tarnobrzegu można było zobaczyć wiele okazów stworzonych przez naturę, a pochodzących z terenu tarnobrzeskiego.
Podczas wystawy przyznano także nagrody na najpiękniejsze okazy. Miejsce pierwsze przypadło celestynowi, którego właścicielką jest Barbara Bezkorowojna z Katowic, miejsce drugie zdobył pektan i siarka Andrzeja Bezkorowojnego z Brzeska, a trzecie beryt Marka Zdyrskiego z Tarnobrzega.
Uczestnicy wystawy zachęcali zwiedzających do poznawania natury nieożywionej i kolekcjonowania choćby niewielkich okazów, które wpadną nam w oko podczas letnich wyjazdów.
mrok
[print_gllr id=237184]


