„Można panu napluć w twarz panie Kukiz?”

Fot. Jakub Porzycki/ Agencja Gazeta

Wszyscy są świadomi, że autorami ustawy „Lex anty-TVN” wymierzonej dziś w tę stację, a jutro we wszystkie wolne media są politycy PiS, których przekręty te wolne media pokazują. Ale rządząca ekipa nie zdołałaby przeforsować tej ustawy bez posłów Kukiz’15. To oni na chwilę stali się języczkiem u wagi, na szalach której ważyły się losy wolnych mediów w Polsce. Zagłosowali, z wyjątkiem Stanisława Tyszki, za tym, żeby w Polsce nie było naprawdę wolnych mediów. Zagłosował tak sam Paweł Kukiz, człowiek, który kiedyś porywał ludzi muzyką, a potem porwał ich, tworząc swój ruch. „Polityczna prostytutka”, „Szmata” , „Wazeliniarz prezesa” – to delikatniejsze określenia, które pod adresem Pawła Kukiza padają w sieci. Brzydko? Ano brzydko. – Jak ktoś postąpi haniebnie, to ludzi mówią o nim brzydko – zauważa pewien dawny zwolennik ruchu Kukiz’15.

Teraz Pawłem Kukizem gardzi prawie cała Polska. Nie gardzą tylko kompletnie ogłupieni przez PiS oraz tacy, co wcale się niczym poza samymi sobą nie interesują. Gardzą nim też oczywiście politycy PiS-u z Jarosławem Kaczyńskim na czele. Nigdy tego nie ukrywali, a PiS-owskie trolle nieraz brały go na celownik, gdy coś tam niezbyt mądrego napisał w sieci były lider „Piersi”. Ale w minioną środę po prostu go potrzebowali po to, żeby zagłosował jak mu każą. No i zagłosował… – Zawsze byłem wstrzemięźliwy co do tego osobnika (wiadomo; muzyk, fajny kolega, etc.) ale to co stało się dziś, na oczach ludzi, jest jednoznaczne. Wstydzę się każdego dnia kiedy przyszło mi podać ci rękę, ty gnoju -napisał na Facebooku Janusz Panasewicz, wokalista grupy Lady Pank. Jan Borysewicz, gitarzysta tego zespołu, który kiedyś nagrał z Kukizem płyty „Bo tutaj jest jak jest” i „Jeśli tylko chcesz” chciałby, by na okładkach tych płyt nazwisko Kukiza zostało zamazane. – Niestety, ja nie jestem tym zaskoczony, bo nawet jak był moim kolegą, to i tak nigdy nie można było na niego liczyć… Boję się o moją Polskę” – napisał artysta.
Z kolei Robert Janowski przez lata prowadzący program „Jaka to melodia?”, uczestnik nadchodzącej nowej edycji „Twoja twarz brzmi znajomo”, niegdyś wokalista grupy Oddział Zamknięty, „Nie umiem, nie mogę i nie chcę milczeć w tej sprawie! Nie dlatego, że się znamy. Nie wypowiadam się z pozycji artysty, ale piszę jako Polak. Paweł Kukiz – bycie politykiem to nie jest wstyd. To też nie grzech! Ale bycie ZDRAJCĄ – to HAŃBA!” – tak oznajmił na Facebooku. – Czym się różni Paweł Kukiz od worka ziemniaków? – zapytał w sieci lider zespołu Big Cyc, Krzysztof Skiba.- Niczym. Jedno i drugie można kupić i zrobić zacier – odpowiedział. A takich wypowiedzi jest więcej, ciągle pojawiają się nowe

Kiedyś naprawdę nas porwał

Gdy przegłosowano reasumpcję głosowania wniosku o odroczenie obrad jasne stało się, jak zagłosował Paweł Kukiz i dwaj jego posłowie, w stronę dawnego lidera zespołu „Piersi” posypały się ze strony ław opozycji niepochlebne okrzyki. Wówczas Kukiz wstał i z ironicznym uśmiechem ukłonił się niczym artysta kabaretowy po występie. Pewnie miało to podkreślać jego pewność siebie w tej sytuacji, ale wypadło naprawdę żałośnie. – Zupełnie nie wiem, co się z nim stało – mówi dziś dawny współpracownik Pawła Kukiza w jego ruchu. – Kiedyś naprawdę nas porwał, przekonał do siebie, swoim pomysłów. Dziś z ideałów ruchu, który tworzyliśmy, nie zostało nic. Został wstyd, że teraz tak postąpił – dodał smutno.

Jak zostanę politykiem to…

„Jak zostanę politykiem to naplujcie mi w ryj i mówcie do mnie szmato” – tak miał kiedyś mówić sam Paweł Kukiz. Już kiedy zasiadał w Sejmie podkreślał, że politykiem nie jest i nie będzie, że nie realizuje w Sejmie partykularnych interesów. Dziś w sieci nie brak takich, którzy zapytują, gdzie można napluć mu w twarz i nazywają szmatą. No i trwają spekulacje, kto z Kukiz’15 i otoczenia, jakie dostanie za głosowanie przeciw wolnym mediom stanowisko lub funkcję i jak płatne. A Paweł Kukiz po głosowaniu nad ustawą „Lex anty- TVN” tak wyjaśniał motywy swego postępowania: – Od 2015 r. Kukiz’15 jako jeden ze swoich głównych celów ma repolonizację rynku medialnego w Polsce. Dlatego gdy tylko pojawiła się taka możliwość, to za takim krokiem zagłosowałem – stwierdził. Tyle, że nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji, za którą zagłosował, nijak ma się do repolonizacji mediów!
Najwyraźniej dawny lider „Piersi” świadomie unikał mediów, bo sms-em odwołał swój udział w polsatowskim „ Politycznym Graffiti”, a komentarza udzielił tylko PAP. – To była pomyłka – powiedział o głosowaniu koła Kukiz’15 za odroczeniem obrad do 2 września. – Jarosław Sachajko, który prowadził u nas to głosowanie, popełnił błąd – stwierdził Kukiz i dodał, że jego partyjny kolega był przekonany, że głosowanie dotyczy innej sprawy. Zdementował też doniesienia o tym, jakoby miał „coś dostać” za takie, a nie inne głosowanie ws. ustawy Lex anty – TVN. – Ja się wręcz uparłem, że nie chcę żadnych stanowisk. Ktoś wypuścił taką plotkę – powiedział były muzyk. – Ani słowem nie rozmawiałem z PiS o żadnym stanowisku – oświadczył.
To bardzo interesujące, że poseł Sachajko myli się aż 4 razy wraz zresztą koła Kukiz’15, z którego nikt nie ma o pomyłce pojęcia. Ale jeszcze ciekawsze jest to, że P. Kukiz o żadnym stanowisku z PiS-em nie rozmawiał, ale wręcz się upierał, że żadnego stanowiska nie chce. Oj coś ta linia „obrony” nader pokręcona, żeby nie rzec – pokrętna. Jak ocenią to, co zrobił Paweł Kukiz jego wyborcy? Zobaczymy, a do wyborów już coraz bliżej, może bliżej nawet, niż nam się wydaje.

Monika Kamińska

27 Responses to "„Można panu napluć w twarz panie Kukiz?”"

Leave a Reply

Your email address will not be published.