
RZESZÓW. Z obniżką wynagrodzenia musi się liczyć 650 osób zatrudnionych w MPK Rzeszów. Redukcja pensji jest bezterminowa. Jeżeli zarząd spółki nie zdecydowałby się na obniżkę pensji, wielu pracowników mogłoby stracić pracę.
Pandemia koronawirusa uderza w każdy możliwy szczebel gospodarki. Tym razem skutki odczują pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Rzeszowie, wśród których są kierowcy autobusów miejskich. – Z 10-procentową obniżką wynagrodzenia muszą się liczyć wszyscy pracownicy MPK – tłumaczy Marek Filip, prezes MPK Rzeszów. Głównym powodem obniżki wynagrodzeń jest spadek liczby autobusów (ze 190 do 104) wyjeżdżających codziennie na ulice. Po redukcji, do obsługi autobusów potrzebnych jest nieco ponad 200 kierowców pracujących na porannej i popołudniowej zmianie. Aktualnie MPK Rzeszów zatrudnia 650 osób, spośród których 450 to kierowcy. Rachunek wydaje się banalnie prostu: przy prawie 50-procentowej redukcji kursów, połowa pracowników jest niepotrzebna. Dziś trudno mówić o poziomie spadku wpływów, zarówno do Zarządu Transportu Miejskiego, jak i do MPK Rzeszów, gdyż autobusy do połowy marca funkcjonowały w normalnym trybie, a jak wiadomo podsumowanie finansowe tworzone jest wraz z końcem miesiąca. Wiarygodne dane odnośnie do strat w obu spółkach poznamy zapewne dopiero w maju.
rb



5 Responses to "MPK tnie pensje"