Mróz znów wróci na Podkarpacie

Niskie temperatury w kwietniu i opady szybko topniejącego śniegu to nie jest nic nietypowego, jak na tę porę roku - mówią synoptycy. Fot. Wit Hadło
Na Podkarpaciu w nocy z wtorku na środę będzie minus 2 lub minus 3 st. C, a przy samym gruncie minus 5. Fot. Archiwum

RZESZÓW, PODKARPACIE. Przymrozki z kwietnia i te majowe zniszczą tegoroczne zbiory wielu owoców.

Na Podkarpacie nadciąga fala chłodnego powietrza. Z wtorku na środę (z 9 na 10 maja) temperatura spadnie nawet do minus 5 stopni Celsjusza i utrzyma się jeszcze nad ranem. Ocieplenie zacznie się dopiero w dzień w środę i po kolejnej nocy temperatura będzie już plusowa. Synoptycy ostrzegają i alarmują ogrodników, żeby przykryli posadzone rośliny folią lub agrowłókniną.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje o zagrożeniu przymrozkami we wtorkowy i środowy poranek i to w aż 14 województwach. W niektórych regionach temperatura sięgnie nawet minus 6 stopni. Na Podkarpaciu w nocy z wtorku na środę będzie to minus 2 lub minus 3 st. C, a przy samym gruncie minus 5.

To będzie wprawdzie jednonocny atak mrozu, ale biorąc pod uwagę kilka dni z ujemnymi temperaturami w kwietniu, będzie to kolejne zagrożenie dla sadowników i ogrodników. Skutki tych niskich temperatur to niższe tegoroczne zbiory owoców i wyższe ceny za czereśnie, wiśnie, gruszki, a nawet jabłka. Uszkodzone zostaną również kwiatostany śliw, grusz, brzoskwiń i moreli oraz czarnych porzeczek.

– Wystarczyło, że niska temperatura uszkodziła słupek albo pręciki i owoc już się nie zawiązał – wyjaśnia Stanisław Bartman, sadownik i prezes Podkarpackiej Izby Rolniczej. – To już pewne – sadownicy odnotują straty.

Najlepszą i najskuteczniejszą metodą ochrony roślin przez przymrozkami jest okrywanie roślin. Do okrywania roślin można wykorzystać gazety, kartony, papier, a nawet folię, ale najlepszym materiałem jest czarna agrowłóknina.

KOMENTARZ
MrózWaldemar Skałba, synoptyk z Biura Meteo Cumulus:
Temperatury, które podaje telewizja, dotyczą tych, które odnoszą się do wysokości dwóch metrów nad gruntem. Opierając się na takich danych, z prognoz wynika, że w najbliższą noc z wtorku na środę na Podkarpaciu będzie minus 2 lub minus 3 st. C. Ale przy samym gruncie będzie to już minus 5. Taki mróz w nocy zdarza się nawet w maju i nie jest to nic nadzwyczajnego. W środę w dzień termometry wskażą około 8 stopni na plusie, a już w czwartek 10-12 stopni. Od piątku rozpocznie się ocieplenie i w weekend będzie od 14 do 16 st. C. Przymrozek może jeszcze się powtórzyć 15 maja, czyli w „zimną Zośkę”.

Blanka Szlachcińska

Leave a Reply

Your email address will not be published.