Mundurowi wyjdą na ulicę

W ramach protestu policjanci wystawiają znacznie mniej mandatów. A zamiast tego stosują pouczenia. Fot. Wit Hadło
W ramach protestu policjanci wystawiają znacznie mniej mandatów. A zamiast tego stosują pouczenia. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Służby mundurowe zaostrzają protest po fiasku rozmów z MSWiA.

W związku z dalszym brakiem porozumienia pomiędzy Federacją Związków Zawodowych Służb Mundurowych a MSWiA, Komitet Protestacyjny FZZSM podjął decyzję o przeprowadzeniu 2 października w Warszawie wspólnej manifestacji służb mundurowych. Przed kancelarią premiera pojawią się tysiące policjantów, strażaków, funkcjonariuszy służby więziennej, granicznej i celnej, a także cywilnych pracowników policji. Będą się domagać realizacji postulatów, dotyczących m.in. podwyżek pensji i poprawy warunków pracy.

Policjanci rozpoczęli protest 10 lipca. Najpierw stosowali pouczenia zamiast mandatów, potem wprowadzili elementy strajku włoskiego. Po tygodniu od ogłoszenia protestu do policjantów dołączyli strażacy, strażnicy graniczni i więzienni oraz funkcjonariusze służb celno-skarbowych. Mimo trwającego od dwóch miesięcy protestu, związki zawodowe służb mundurowych nie porozumiały się z MSWiA. Postanowiły więc realizować kolejną formę protestu – ogólnokrajową manifestację. O szczegółach oraz działaniach podjętych w ramach akcji protestacyjnej przez funkcjonariuszy poszczególnych służb poinformują w środę.

Najważniejszym postulatem mundurowych jest zwiększenie uposażenia o 650 zł i podjęcie prac zmierzających do zmian systemu emerytalnego funkcjonariuszy. Początkowo domagali się przywrócenia pierwszego progu emerytalnego po 15 latach służby. Później złagodzili nieco swoje stanowisko – zgadzają się m.in. na pozostawienie 25-letniego okresu służby, ale chcą, by zniknął zapis o wieku (55 lat), od którego mają przechodzić na emeryturę. Ponadto chcą  pełnego uposażenia za urlop chorobowy dla funkcjonariuszy, którzy przebywali na nim mniej niż 30 dni w roku.

Kolejni związkowcy dołączają do protestu
Niedawno do protestu przyłączyli się pracownicy cywilni policji. NSZZ Pracowników Policji zrzesza ponad 5,5 tys. członków w 21 jednostkach wojewódzkich i szkolnych policji. To m.in. mechanicy samochodowi, informatycy, pracownicy biurowi czy pracownicy serwisów sprzątających. W skali kraju to ponad 24 tys. osób. – Zarabiamy poniżej średniej krajowej, ludzie odchodzą z pracy, mamy tego dość – mówiła Onetowi Małgorzata Lewicka, przewodnicząca NSZZ Pracowników Policji. Informatycy, księgowi, mechanicy, sprzątaczki i inni cywilni pracownicy tej formacji, postanowili dołączyć do protestu swych mundurowych kolegów. – Przede wszystkim żądamy podwyżek pensji. Jesteśmy grupą, która ma najniższe zarobki w policji, przeważnie poniżej średniej krajowej. I ciągle słyszymy obietnice, które potem nie są dotrzymywane. Ludzie tego nie wytrzymują, mają dość i masowo odchodzą z pracy. To musi się zmienić – przekonywała Małgorzata Lewicka.

Wioletta Kruk

10 Responses to "Mundurowi wyjdą na ulicę"

Leave a Reply

Your email address will not be published.