
KOLBUSZOWA. – Jeśli radni nadal będą zwlekać z wykupem, to w końcu wyręczy ich ktoś inny i przeznaczy ten zabytkowy budynek na dowolny cel – przestrzega Andrzej Jagodziński.
– Dochodzą mnie sygnały z Rady Miejskiej, które mówią o wstrzymaniu się z wykupem XIX-wiecznej synagogi, bo nie ma pieniędzy itd. Ale, jak tak dalej będziemy czekać, to ten obiekt w końcu sam się rozsypie. A stracić go byłoby wielką szkodą dla współczesnych i przyszłych pokoleń kolbuszowian – grzmi Andrzej Jagodziński, prezes Regionalnego Towarzystwa Kultury im. Juliana Macieja Goslara w Kolbuszowej.
O tym, że znaczna część (a może i większość) radnych nie zgadza się na wykup od Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego zabytkowej synagogi, informowaliśmy już w Super Nowościach. Budynek przez lata służył różnym przedsięwzięciom kulturalnym.
“Nie rozumiem przeciwników tego wykupu”
Ale trzy lata temu przejęła go fundacja opiekująca się mieniem pożydowskim i zamknęła na cztery spusty. Stąd ideą lokalnych historyków jest odzyskanie obiektu dla miasta. Chcą, by powstało tam muzeum, miejsce do koncertów i wystaw poświęconych regionowi. Jest tylko jeden warunek: miasto musi wykupić synagogę. Zarządca obiektu – jak się dowiedzieliśmy – jest chętny sprzedać go za ok. 367 tys. zł z możliwością negocjacji.
Sęk w tym, że radni nie kwapią się do wykupienia synagogi. Potwierdzają to pisemne oświadczenia w tej sprawie niektórych z nich. – Muszę przyznać, że nie bardzo ich rozumiem – komentuje Andrzej Jagodziński, prezes RTK im. J.M. Goslara. – Uważamy, że ten budynek ze względu na swą bogatą przeszłość powinien być w zasobach miasta i służyć mieszkańcom. A co, kiedy radni powiedzą “nie”? Ja w ogóle nie zakładam takiego scenariusza.
Galeria sztuki, muzeum i sala koncertowa
Zdaniem Jagodzińskiego, w synagoga powinna służyć celom kulturalnym. – Powinna tam być m.in. miejska galeria sztuki, gdzie organizowane byłyby tymczasowe i stałe wystawy artystyczne – uważa. – To również idealne na muzeum miasta. Bo starych dokumentów, zabytków i źródeł historycznych, świadczących o historii Kolbuszowej jest naprawdę dużo. Można byłoby tam również organizować koncerty kameralne. Takich miejsc tutaj nie ma.
– Wobec synagogi mamy również sentyment, bo przez lata mieściła tam się siedziba naszego stowarzyszenia – dodaje prezes. – Dzięki staraniom naszych poprzedników synagoga została przejęta od Gminnej Spółdzielni i w latach 60-tych wyremontowana. To właśnie tam powstało muzeum, które w pewnym sensie dało początek kolbuszowskiemu skansenowi. Dlatego właśnie RTK ma szczególną rolę, żeby odzyskać ten budynek dla miasta – zaznacza.
Paweł Galek



5 Responses to "– Musicie wykupić tę synagogę!"