Musimy bardzo uważać na firmy odszkodowawcze!

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

PODKARPACIE, KRAJ. Jeżeli korzystali Państwo z usług firm odszkodowawczych i byli namolnie nakłaniani na szybkie zawarcie ugody z ubezpieczycielem, prosimy o kontakt z naszą redakcją!

Po naszym czwartkowym artykule na temat działań firm odszkodowawczych otrzymaliśmy sygnały od Czytelników, potwierdzające istnienie opisywanego przez nas problemu. Dlatego w piątkowym wydaniu Super Nowości raz jeszcze chcemy zwrócić uwagę na ten temat w sposób bardziej szczegółowy i rozbudowany. Przypomnijmy, że sprawą zajęliśmy się, gdy zaczęły do nas docierać niepokojące informacje od osób, które uległy wypadkom i zgłosiły się do specjalistycznych firm odszkodowawczych po pomoc w uzyskaniu odszkodowania. Poszkodowani liczyli na to, że firmy te zaproponują im walkę o wysokie pieniądze przed sądem. Tymczasem są namolnie nakłaniani do podpisania ugody z ubezpieczycielem. Firmy odszkodowawcze kuszą ich obietnicą szybko otrzymanych pieniędzy, ale ugoda wiąże się ze znacznym obniżeniem oczekiwanej kwoty odszkodowania. Nasi rozmówcy podejrzewają, że pośpiech w likwidacji szkody służy wyłącznie firmom odszkodowawczym i ubezpieczycielom. Chcemy dokładnie poznać i opisać ten proceder, dlatego apelujemy do wszystkich osób, które miały do czynienia z firmami odszkodowawczymi, o kontakt z naszą redakcją.

W ostatnim okresie powstało w Polsce bardzo dużo tzw. kancelarii odszkodowawczych. Tak naprawdę są to jednak firmy, których głównym zadaniem jest wyszukiwanie i zarabianie na klientach. Oferują one usługi pomocy osobom poszkodowanym w uzyskaniu odszkodowania od prywatnego ubezpieczyciela, a także w sporach z placówkami medycznymi oraz innymi instytucjami. Coraz częściej zdarza się, że jesteśmy wręcz zasypywani ofertami usług takich firm np. drogą mailową. Co więcej, w wielu przypadkach pracownicy takich firm sami docierają z ofertą do osób poszkodowanych, wykorzystując dane osobowe takich ludzi pozyskane w różny sposób.

Ponieważ poszkodowani znajdują się najczęściej w trudnej sytuacji, z powodów psychologicznych, o wiele łatwiej jest przekonać ich do skorzystania z usług takich firm, które obiecują nie tylko wzięcie na siebie całej procedury uzyskania odszkodowania, a nierzadko walki z ubezpieczycielem, a także szybkie zakończenie sprawy i wysoką wartość odszkodowania. Tymczasem w takich przypadkach trzeba zachować najwyższą ostrożność.

Jak prawdopodobnie działa ten proceder?
Według naszych Czytelników, sprawa ma podwójne dno. Proceder ten, ich zdaniem, wygląda następująco: firmy odszkodowawcze zarabiają podwójnie – raz od klienta, a drugi raz od firmy ubezpieczeniowej. Z jednej strony firmy odszkodowawcze otrzymują więc sowitą prowizję od kwoty odszkodowania uzyskanej na rzecz swojego klienta (nawet do 30 proc. wartości odszkodowania). Z drugiej zaś strony, według podejrzeń naszych rozmówców, firmy prawdopodobnie dodatkowo dogadują się z ubezpieczycielami.

W efekcie tych zakulisowych ustaleń dostają od nich procent od kwoty, jaką uda się tym firmom zaoszczędzić w stosunku do wysokości odszkodowania jakiego pierwotnie domagał się poszkodowany od ubezpieczyciela. W rezultacie klientowi wydaje się, że wygrał odszkodowanie szybciej, unikając długiej walki w sądach. Tymczasem firmy ubezpieczeniowe są bardzo zadowolone z takiego obrotu sprawy, bo łączna kwota odszkodowania dla klienta i „prowizji” dla firmy odszkodowawczej jest i tak niższa od kwoty, jaką musiałyby wypłacić poszkodowanemu w zgodnie z jego żądaniem w sądzie.

Dla lepszego wyjaśnienia sprawy posłużymy się przykładem teoretycznym. Jeśli ktoś w następstwie tragicznego wypadku drogowego straci rękę, to odszkodowanie, jakie uzyska taka osoba od firmy ubezpieczeniowej może okazać się niesatysfakcjonujące. W przypadku odwołania do sądu sprawa może zakończyć się wygraną i uzyskaniem nawet wysokiej kwoty, ale może trwać zdecydowanie za długo. Dlatego firmy odszkodowawcze wykorzystując trudną sytuację osób poszkodowanych proponują swoje usługi. Przekonują potencjalnych klientów, że uzyskają dla nich odszkodowanie szybciej niż sami poszkodowani z pomocą adwokata zrobią to w sądzie.

Zwróćmy jednak uwagę na to, że kancelarie adwokackie i radców prawnych, w takich przypadkach zawsze podejmują walkę przed sądem. I chociaż nie specjalizują się oni tylko w tego typu sprawach – sumiennie zajmują się każdym przypadkiem i nastawieni są na wywalczenie jak najwyższej kwoty, a nie szybkie pozbycie się sprawy. Oddanie sprawy w ręce firm odszkodowawczych przeważnie okupione jest zgodą na znaczne obniżenie kwoty odszkodowania.

Poszkodowani jednak godzą się na taki obrót spraw, bo zależy im na szybkiej wypłacie pieniędzy (zwłaszcza jeśli w wyniku wypadku musieli np. przestać pracować, albo wymagają kosztownego leczenia) i rezygnują z wysokich roszczeń zadowalając się niższą, ale pewną (według firmy odszkodowawczej) kwotą.

Prowizja nie tylko od klienta?
Jednak sprawa może mieć drugie dno. Oprócz pewnego procentu od uzyskanego odszkodowania jaki otrzyma od klienta firma odszkodowawcza (zwyczajowo jest to ok. 30 proc.), może – jak twierdzą nasi informatorzy – uzyskiwać jeszcze inną gratyfikację. Od kogo? Od firm ubezpieczeniowych, które – według tej narracji – wolą zapłacić firmie pewien procent od kwoty o jaką uda się im obniżyć wysokość odszkodowania jaką można wygrać w sądzie. A, że żyjemy w świecie dziwnych transakcji, pieniądze wcale nie muszą wypłynąć od ubezpieczyciela, tylko od innej firmy, której ubezpieczyciel zleci taką transakcję i trafić nie bezpośrednio na konto firmy odszkodowawczej, ale np. na konto firmy z nią powiązanej (formalnie za zupełnie inne usługi).

Dla przykładu wyobraźmy sobie teoretyczną sytuację z fikcyjnymi kwotami: klient ma szansę wygrać po długotrwałej procedurze w sądzie odszkodowanie w wysokości 400 tys. zł. Kancelaria adwokacka zainkasuje przykładowo 20 proc. tej kwoty, czyli 80 tys. zł. Klient dostanie do ręki 320 tys. zł.

Tymczasem w przypadku ugody zawieranej przy pomocy firmy odszkodowawczej klientowi proponowane jest odszkodowanie w wysokości przykładowo 100 tys. zł. Jednak od tej kwoty poszkodowany musi zapłacić firmie odszkodowawczej 30 proc. a więc 30 tys. zł. Zostaje mu 70 tys. zł. To jednak nie jedyne pieniądze jakie według podejrzeń osób, które skontaktowały się z naszą redakcją otrzymują firmy odszkodowawcze.

Firmom ubezpieczeniowym bardzo zależy na obniżeniu kwoty odszkodowania, skłonne są więc nawet zapłacić pewną prowizję od różnicy w wysokości odszkodowania zasądzonego w sądzie, a tego wynikającego z ugody, którą to różnicę udaje się zaoszczędzić firmom odszkodowawczym.

Taka przykładowa prowizja to np. 35 proc. różnicy w wysokości odszkodowań. Czyli jeżeli różnica wynosi 300 tys. zł (400 tys. zł minus 100 tys. zł) to firma odszkodowawcza zainkasuje 105 tys. zł od ubezpieczyciela, a ubezpieczyciel i tak zaoszczędzi 195 tys. zł. Zadowoleni są więc zarówno firma ubezpieczeniowa jak i odszkodowawcza, tylko klient pod presją został skłoniony do zawarcia tak naprawdę niekorzystnej dla siebie ugody.

Czekamy na sygnały od Państwa
W tej chwili nie mamy jeszcze szczegółowej wiedzy, by dokładnie poznać i ocenić jak działa ten mechanizm, dlatego potrzebujemy więcej danych. Stąd ponawiamy prośbę do Państwa.

Jeżeli korzystaliście z usług firm odszkodowawczych i byliście namolnie nakłaniani na szybkie zawarcie ugody z ubezpieczycielem, skontaktujcie się z naszą redakcją, byśmy mogli poznać szczegóły tych mechanizmów. Przygotowujemy serię artykułów na ten temat, by ujawnić prawdę o rynku odszkodowań. Dlatego gromadzimy informacje i zależy nam na jak największej liczbie zgłoszeń. Czekamy na Wasze sygnały.

***
Uwaga Czytelnicy!

Prosimy o kontakt wszystkich, którzy korzystali z usług firm odszkodowawczych i byli przez nie nachalnie nakłaniani do szybkiego zawarcia ugody z ubezpieczycielem. Chcemy ujawnić ten proceder i uświadomić naszym Czytelnikom, jakie niekorzystne dla klientów metody stosują niektóre firmy odszkodowawcze, by nikt już nie zagroził Państwa interesom!
Dzwońcie na nr tel.: 17 852 55 55 lub piszcie na adres mailowy: mprzybylski@supernowosci24.pl

Mirosław Przybylski

5 Responses to "Musimy bardzo uważać na firmy odszkodowawcze!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.