
MIELEC. Aeroklub Mielecki złożył wniosek o dotację unijną dotyczącą budowy muzeum lotnictwa.
Projekt ten przeszedł już pierwsze sito kwalifikacji, czego nie udało się miastu, które w tym samym programie ubiegało się o dofinansowanie rozbudowy biblioteki. – Honor Mielca uratował Aeroklub – komentował wiceszef Rady Miejskiej, Jakub Cena (PiS).
Zdaniem Jana Myśliwca, wiceprezydenta miasta, budowa muzeum lotnictwa jest mało realna. – Czym dysponuje Aeroklub, żeby się porywać na budowę muzeum? Nie ma ani gruntu, ani pieniędzy, ani możliwości, żeby opracować taki projekt. Złożył tylko wniosek – ironizuje. – Tego typu muzea to są koszty dziesiątków milionów. Jeżeli tam zostało wpisane kino 3D i inne tego typu przedsięwzięcia, to inwestycja będzie kosztować min. 30 mln zł
– Jako miasto byliśmy przekonywani, żeby ubiegać się o dofinansowanie budowy takiej instytucji, ale musimy mieć świadomość, jakie mamy projekty do zrealizowania i założenia finansowe na kolejne lata – dodaje Myśliwiec. – Przygotowaliśmy kompletną dokumentację dotyczącą rozbudowy biblioteki. Natomiast na muzeum lotnictwa nie mamy nic. Może oprócz jakichś drobnych założeń, które skromnie zostały wycenione na 20 mln zł.
pg


