My nie żyjemy w tym domu, my w nim koczujemy!

Największym zmartwieniem państwa Legutko jest sypiący się dach.

ZABORÓW. POW. STRZYŻOWSKI 4-osobowa rodzina żyje w tragicznych warunkach. Potrzebna jest im każdy rodzaj pomocy.

– Jak jest deszcz, woda przez dziurawy dach leci nam na głowy, do kąpieli nosimy wodę z prowizorycznej studni, ściany domu zjada grzyb – załamuje ręce 38-letnia Urszula Legutko – Tak już dłużej się nie da, bo za chwilę dach może runąć i będziemy zmuszeni spać pod gołym niebem…

Pani Urszula jest mamą dwójki dzieci: 11-letniej Wioli i 16-letniego Krzysia. W domu mieszkają w czwórkę, wraz z schorowaną 72-letnią mamą pani Uli. – Jest ciężko, ale co mam zrobić, przecież się nie załamię – mówi kobieta – Najważniejsze są dla mnie dzieci, żeby miały co zjeść, w co się ubrać, a ja jakoś sobie poradzę.

Największym zmartwieniem rodziny jest jednak sypiący się dach, który zaczął już przeciekać, a przez wilgoć panującą w domu, na ścianach pojawił się sporych rozmiarów grzyb.

Budowlańca szukajcie na własną rękę
W sprawie remontu dachu, pani Ula wielokrotnie interweniowała już w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Czudcu, ale jak twierdzi bezskutecznie.
Zapytaliśmy więc o sprawę kierowniczkę – Pani Urszula przez cały czas otrzymuje od nas pomoc doraźną –  przyznaje Maria Jamrozik– Niestety gruntowny remont dachu jest sprawą niezwykle kosztowną i gminy na niego nie stać.

Jakie widzi więc rozwiązanie tej sprawy, bo dach może w każdej chwili runąć i 4-osobowa rodzina będzie musiała spać pod gołym niebem – pytamy. – Rozwiązanie owszem jest – słyszymy odpowiedz – Pani Urszula musi znaleźć osobę, która zajmie się naprawą dachu i sporządzi kosztorys remontu. Wtedy gmina częściowo go sfinansuje. Musimy mieć jednak pewność, ze ta osoba podejmie się pracy, a pieniądze nie przepadną – dodaje.
Pani ula podjęła wstępne rozmowy z osobą która jest chętna podjąć się remontu. – Z gminy zgodnie z obietnicą otrzymam pustaki, resztę materiałów budowlanych będę musiała zakupić na własną rękę. Ale za co…

Katarzyna Szczyrek

47 Responses to "My nie żyjemy w tym domu, my w nim koczujemy!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.