MZBM każe lokatorom w tydzień opróżnić piwnice

- To skandal. Nie jestem w stanie w ciągu tygodnia, jak tego chce administracja, wynieść regałów i sprzętu - mówi Waldemar Potocki, lokator bloku przy ul. Hanasiewicza 18A. Fot. Wit Hadło
– To skandal. Nie jestem w stanie w ciągu tygodnia, jak tego chce administracja, wynieść regałów i sprzętu – mówi Waldemar Potocki, lokator bloku przy ul. Hanasiewicza 18A. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. W bloku przy ul. Hanasiewicza rozpocznie się remont, ale utrudni on życie mieszkańcom.

– Administracja MZBM dała mi tylko tydzień, żebym z piwnicy wyniósł swoje rzeczy – mówi zdenerwowany Waldemar Potocki, lokator bloku przy ul. Hanasiewicza 18A w Rzeszowie. – To totalny idiotyzm, bo już w lipcu 2015 r. byliśmy informowani o remoncie w piwnicy, ale przez dwa lata była na ten temat cisza. Nagle w styczniu powieszono kartkę na drzwiach klatki schodowej i dano mi tylko kilka dni na oczyszczenie piwnicy. To niemożliwe, bo trzymam tam dużo rzeczy, które trudno mi samemu wynieść i nie mam ich gdzie zostawić.

Nasz Czytelnik jest niepełnosprawny, chodzi o kulach. W piwnicy postawił m.in. ciężkie regały, w tym metalowe, ma elektronarzędzia, łyżwy, sanki i 300 słoików. Teraz, zgodnie z zarządzeniem administracji MZBM, ma je wynieść i wrzucić do kontenera. Tylko że wszystko, co trzyma w piwnicy, jest mu potrzebne, nie zamierza niczego pozbywać się i na pewno nie wystawi tego sprzętu przed blokiem. Nie ma też gdzie przetrzymać tych rzeczy, a w ciągu tygodnia nie jest w stanie znaleźć pomieszczenia, gdzie mógłby je przechować. Twierdzi też, że powinien wiedzieć o tym z wyprzedzeniem, a akcja oczyszczania piwnic powinna być wyznaczona na lato lub wiosnę, a nie na zimę.

W sumie każdy lokator bloku przy ul. Hanasiewicza dostał taki sam tygodniowy termin na usunięcie z piwnicy swoich rzeczy. Dotyczy to ponad 90 rodzin. Mają one jednak wyznaczone różne okresy na wyniesienie rzeczy w styczniu i lutym. Nie będzie więc masowego wynoszenia przed blok piwnicznego sprzętu.

– Uważam, że w ciągu tygodnia da się usunąć sprzęt z piwnicy – mówi Andrzej Smyczyński, wicedyrektor ds. techniczno-administracyjnych MZBM. – Temu niepełnosprawnemu panu możemy pomóc wynieść różne rzeczy z piwnicy. Wystarczy, że zadzwoni do Rejonowej Obsługi Mieszkańców nr IV i przyjdzie grupa sprzątająca, która wyniesie sprzęt przed blok.

Lokatorzy z bloku przy ul. Hanasiewicza od kilku dni wynosili z piwnic przed blok meble, które zalegały okolice małych kontenerów na śmieci. Nie mogły się one w nich pomieścić, ale we wtorek dostarczono duży kontener budowlany i do niego można wkładać niepotrzebny sprzęt. Wywiezie go MPGK.

– Tylko że to nie rozwiązuje mojego problemu – twierdzi Waldemar Potocki z bloku przy ul. Hanasiewicza. – Żadnej rzeczy nie chcę wyrzucić. Wszystko jest mi potrzebne. Na pewno nie wystawię tego przed blok, bo ktoś sobie to przywłaszczy. W 30-metrowym mieszkaniu tego nie zmieszczę. Gdyby kilka miesięcy temu administracja poinformowała mnie, ze na początku 2017 roku trzeba będzie wynieść z piwnicy sprzęt, to może kilku sąsiadów zgodziłoby się go przetrzymać. W tydzień nie da się tego załatwić.

and

– Administracja MZBM dała mi tylko tydzień, żebym z piwnicy wyniósł swoje rzeczy – mówi zdenerwowany Waldemar Potocki, lokator bloku przy ul. Hanasiewicza 18A w Rzeszowie. – To totalny idiotyzm, bo już w lipcu 2015 r. byliśmy informowani o remoncie w piwnicy, ale przez dwa lata była na ten temat cisza. Nagle w styczniu powieszono kartkę na drzwiach klatki schodowej i dano mi tylko kilka dni na oczyszczenie piwnicy. To niemożliwe, bo trzymam tam dużo rzeczy, które trudno mi samemu wynieść i nie mam ich gdzie zostawić.

Nasz Czytelnik jest niepełnosprawny, chodzi o kulach. W piwnicy postawił m.in. ciężkie regały, w tym metalowe, ma elektronarzędzia, łyżwy, sanki i 300 słoików. Teraz, zgodnie z zarządzeniem administracji MZBM, ma je wynieść i wrzucić do kontenera. Tylko że wszystko, co trzyma w piwnicy, jest mu potrzebne, nie zamierza niczego pozbywać się i na pewno nie wystawi tego sprzętu przed blokiem. Nie ma też gdzie przetrzymać tych rzeczy, a w ciągu tygodnia nie jest w stanie znaleźć pomieszczenia, gdzie mógłby je przechować. Twierdzi też, że powinien wiedzieć o tym z wyprzedzeniem, a akcja oczyszczania piwnic powinna być wyznaczona na lato lub wiosnę, a nie na zimę.

W sumie każdy lokator bloku przy ul. Hanasiewicza dostał taki sam tygodniowy termin na usunięcie z piwnicy swoich rzeczy. Dotyczy to ponad 90 rodzin. Mają one jednak wyznaczone różne okresy na wyniesienie rzeczy w styczniu i lutym. Nie będzie więc masowego wynoszenia przed blok piwnicznego sprzętu.

– Uważam, że w ciągu tygodnia da się usunąć sprzęt z piwnicy – mówi Andrzej Smyczyński, wicedyrektor ds. techniczno-administracyjnych MZBM. – Temu niepełnosprawnemu panu możemy pomóc wynieść różne rzeczy z piwnicy. Wystarczy, że zadzwoni do Rejonowej Obsługi Mieszkańców nr IV i przyjdzie grupa sprzątająca, która wyniesie sprzęt przed blok.

Lokatorzy z bloku przy ul. Hanasiewicza od kilku dni wynosili z piwnic przed blok meble, które zalegały okolice małych kontenerów na śmieci. Nie mogły się one w nich pomieścić, ale we wtorek dostarczono duży kontener budowlany i do niego można wkładać niepotrzebny sprzęt. Wywiezie go MPGK.

– Tylko że to nie rozwiązuje mojego problemu – twierdzi Waldemar Potocki z bloku przy ul. Hanasiewicza. – Żadnej rzeczy nie chcę wyrzucić. Wszystko jest mi potrzebne. Na pewno nie wystawię tego przed blok, bo ktoś sobie to przywłaszczy. W 30-metrowym mieszkaniu tego nie zmieszczę. Gdyby kilka miesięcy temu administracja poinformowała mnie, ze na początku 2017 roku trzeba będzie wynieść z piwnicy sprzęt, to może kilku sąsiadów zgodziłoby się go przetrzymać. W tydzień nie da się tego załatwić. 

3 Responses to "MZBM każe lokatorom w tydzień opróżnić piwnice"

Leave a Reply

Your email address will not be published.