Na 500 plus czekają pół roku

Rodziny, w których jeden z rodziców pracuje za granicą, mają kłopot z otrzymaniem wsparcia z programu „Rodzina 500 plus”.

PODKARPACIE. Program „Rodzina 500 plus” na dobre wszedł do świadomości Polaków. Wciąż mają z nim jednak problem rodziny, w których jeden z rodziców pracuje poza granicami.

Wszystko spowodowane jest regulacjami prawnymi Unii Europejskiej, które mają chronić państwa UE przed podwójnym pobieraniem świadczeń, ale sprawiają mnóstwo problemów urzędom, a cierpią na tym rodziny, które nie dostają świadczenia. – Do pracy w Norwegii wyjechałem we wrześniu i żona zaraz powiadomiła o tym MOPS. Ostatnie świadczenie wypłacono nam za sierpień i od tego czasu nie możemy się dowiedzieć, kiedy zostanie nam wznowione – mówi Marek z Rzeszowa, którego żona Katarzyna z córką, której należy się 500 plus, pozostały w Polsce.

Mężczyzna mówi, że ma świadomość tego, że nie jest jedyną osobą, która nie może doczekać się wyjaśnienia tego typu sprawy, zna co najmniej kilka osób w położeniu podobnym do jego rodziny. Nie rozumie jednak, dlaczego procedury sprawdzające status takich osób trwa tak długo. W sumie jego rodzina straciła na tym już 3 tys. zł. O wyjaśnienie tej sprawy zwróciliśmy się do rzeszowskiego ośrodka pomocy społecznej. – 16 września pani Katarzyna przekazała nam informację, że mąż przez wrzesień – październik będzie pracował w Norwegii i na jej wniosek świadczenie zostało wstrzymane, a dokumenty jako podlegające koordynacji świadczeń przekazane do wojewody – mówi Jacek Gołubowicz, dyrektor MOPS w Rzeszowie. – Procedury uległy wydłużeniu, bo kilka dni po otrzymaniu decyzji wojewody, 31 października pani pojawiła się znowu, by poinformować, że mąż pozostanie za granicą nie dwa miesiące, jak mówiła wcześniej, ale dłużej. Papiery znowu powędrowały do wojewody.

Na stronie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej widnieje informacja, że urząd wojewódzki ma trzy miesiące na rozpatrzenie i wydanie decyzji w takich sytuacjach. Ale ministerstwo zostawia też margines bezpieczeństwa i uwzględnia możliwość wydłużenia tego czasu, jeżeli sprawa jest „skomplikowana”, czyli wymaga zebrania dodatkowych dokumentów lub kontaktu z zagranicznymi odpowiednikami polskich urzędów. W informacji na stronie czytamy, że odpowiedź z zagranicy powinna nadejść w ciągu trzech miesięcy od złożenia zapytania przez krajowy organ. Jednakże o każdym opóźnieniu powinien petenta poinformować Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej i wskazać docelowy termin załatwienia sprawy. Co na wojewoda podkarpacki? – W związku z podjęciem przez jednego z rodziców zatrudnienia w Norwegii, 25.09.2019 r. wpłynęło do Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie zapytanie, czy w sytuacji tej rodziny mają zastosowanie przepisy o koordynacji świadczeń. 22.10.2019 r. zostało wszczęte postępowanie. Wobec dostarczenia dodatkowych dokumentów trwa ponowne ustalenie okresu koordynacji. Po ustaleniu czasu koordynacji i uchyleniu decyzji przez organ właściwy, Wojewoda Podkarpacki wyda stosowne rozstrzygniecie – czytamy w odpowiedzi zespołu prasowego wojewody.

Anna Moraniec

One Response to "Na 500 plus czekają pół roku"

Leave a Reply

Your email address will not be published.