„Na czarno” najczęściej pracują młodzi

- Ze względu na anonimowość lub zbyt późne poinformowanie inspekcji działania inspektorów pracy w niektórych przypadkach były mało skuteczne, bowiem stwierdzano, że przedsiębiorcy nie prowadzą już działalności gospodarczej lub nikogo nie zatrudniają - mówi Wojciech Dyląg. Fot. Archiwum
– Ze względu na anonimowość lub zbyt późne poinformowanie inspekcji działania inspektorów pracy w niektórych przypadkach były mało skuteczne, bowiem stwierdzano, że przedsiębiorcy nie prowadzą już działalności gospodarczej lub nikogo nie zatrudniają – mówi Wojciech Dyląg. Fot. Archiwum

RZESZÓW. W ciągu dwóch miesięcy (lipiec, sierpień) do Okręgowej Inspekcji Pracy wpłynęły 64 skargi dotyczące niepotwierdzenia na piśmie rodzaju i warunków umowy o pracę.

– Od początku lipca do 31 sierpnia udzieliliśmy ponad 2600 porad prawnych, w tym ponad 400 w zakresie legalnego podejmowania zatrudnienia. Osobami poszkodowanym w zakresie niepotwierdzenia na piśmie warunków zatrudnienia oraz zgłoszenia do ubezpieczeń są osoby młode, osoby które podejmują pracę sezonową (krótkoterminową), a także osoby które miały przejść tzw. próbę – mówi Wojciech Dyląg z OIP w Rzeszowie.

Nadal aktualne pozostają obserwacje poczynione w latach ubiegłych, tzn. zarówno pracodawcy, jak i pracobiorcy w czasie rozpoczynania kontroli przez inspektorów pracy „solidarnie” twierdzili, że dany dzień jest jednym z pierwszych dni pracy tych osób, a praca jest najczęściej świadczona „od poniedziałku”. Na budowach, w placówkach handlowych i gastronomicznych nie jest przechowywana dokumentacja pracownicza, która najczęściej znajduje się, w przypadku małych firm, w biurach rachunkowych. Dlatego też, w trakcie kontroli kontynuowanych w siedzibie pracodawcy, bądź w siedzibie inspektoratu pracy, pracodawca przedstawiał umowy dla wszystkich zatrudnionych (często cywilnoprawne), jak również przedkładał potwierdzenia zgłoszenia pracujących do ubezpieczenia społecznego, na co pozwala mu siedmiodniowy termin na dopełnienie tego obowiązku.

Nie zgłaszają też do ZUS
Kontrole wykazały niewywiązywanie się przez pracodawców i przedsiębiorców z obowiązku zgłaszania zatrudnianych do ubezpieczenia społecznego w wymaganym terminie. – Może to stanowić potwierdzenie tezy, iż strony stosunku pracy „antydatują” fakt zawarcia umowy, bowiem na przedstawianych inspektorom pracy umowach o pracę często brak było daty potwierdzenia jej otrzymania przez pracownika – mówi Dyląg. – Ponadto wynika to ze stosowania przez pracodawców nieformalnych okresów prób i sprawdzeń umiejętności zatrudnianych osób, które w przypadku niekontynuowania dalszego zatrudnienia pozostają nigdzie niezaewidencjonowane.

Informują o nieprawidłowościach, ale anonimowo
Do OIP napływała duża liczba anonimowych informacji o zatrudnianiu „na czarno”, jak również informacji kierowanych przez osoby podpisujące się nazwiskiem oraz podające adresy fikcyjnych osób. W większości przypadków osoby zatrudniane bez potwierdzenia na piśmie rodzaju i warunków zawartej umowy informowały Inspekcję o tych okolicznościach dopiero po ustaniu zatrudnienia, głównie w sytuacjach niewypłacenia im wynagrodzenia za wykonaną pracę.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.