Na dwie godziny odejdą od łóżek pacjentów

12 maja pielęgniarki i położne z Podkarpacia protestowały w Warszawie. Fot. Archiwum związku

– W poniedziałek od godziny 10 do 12 będziemy widoczne (w czepkach i koszulkach związkowych) przed Urzędem Marszałkowskim w Rzeszowie i na obu przejściach dla pieszych na rondzie Dmowskiego – mówi Halina Kalandyk, przewodnicząca podkarpackich struktur Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, który jest organizatorem strajku w całym kraju. – Będą tam z nami koleżanki i koledzy ze wszystkich szpitali wojewódzkich oraz niektórych powiatowych, czyli z tych, gdzie jesteśmy w sporach zbiorowych z dyrekcją.

Dlaczego protestują? Ponieważ pracują ponad 300 godzin miesięcznie. Są wykończone i fizycznie, i psychicznie., a rząd nie robi nic, by młode osoby były zainteresowane wykonywaniem zawodu pielęgniarki czy położnej.
Czy pielęgniarki odejdą w tym dniu od łóżek pacjentów? – Tak. To będzie dwugodzinny strajk ostrzegawczy. W tym czasie oddziały, które opuścimy, zostaną jednak zabezpieczone. W oddziałach takich jak OIOM-y, czy onkologia i kardiologia ta opieka pielęgniarska będzie – mówiła kilka dni temu Krystyna Ptok, przewodnicząca zarządu krajowego OZZPiP. – W pozostałych oddziałach opracowany zostanie harmonogram odejścia. Osoby odpowiedzialne będą przyjmowały telefony alarmowe dotyczące powrotu na oddziały, gdyby pacjenci byli w stanie zagrożenia. Dodała również, że strajk ten to „wyłącznie ostrzeżenie dla rządu”. – Brawa, oklaski, wręczane kwiaty i ordery mają przykryć mizerię ochrony zdrowia, którą jeszcze bardziej odkrył COVID-19. Ale to nie wystarcza – powiedziała. – Domagamy się od rządu radykalnego podejścia do zmian.

„Pielęgniarstwo polskie nie ma czasu czekać wiele lat”

Związkowcy podnoszą, że ponad 70 tysięcy pielęgniarek jest w wieku 60 plus, a ponad 80 tysięcy – 50 – 59 lat. – Razem to ponad 150 tysięcy osób, które w najbliższym czasie mogą odchodzić na emerytury. Bardzo niekorzystny jest wskaźnik osób w wieku do 30 lat. Tych osób w systemie jest 10,5 tysiąca. A 10,5 tysiąca rokrocznie już w tej chwili będzie odchodziło na emeryturę. – Działania, które dotychczas były podejmowane, te doraźne, nie spowodowały zmiany takiej, żeby młode kobiety i młodzi mężczyźni byli zainteresowani wykonywaniem zawodu pielęgniarki, pielęgniarza, położnej i położnego – mówiła Ptok. – Badania pokazują, że rodzice w Polsce w jednej trzeciej mówią, że nie chcieliby, żeby ich córka czy syn wykonywali ten zawód. Protest pielęgniarek i położnych popierają inne zawody medyczne, które jak one nie są zadowolone z warunków pracy w systemie ochrony zdrowia.
Przewodnicząca OZZPiP wypunktowała, że plan resortu zdrowia jest wieloletni, na lata 2024 – 2027. – Pielęgniarstwo polskie nie ma czasu czekać wiele lat. Wcześniej szliśmy na półśrodki, było to załatwiane w nienależyty sposób i stąd mamy dziurę pokoleniową w pielęgniarstwie – mówiła.

Anna Moraniec

10 Responses to "Na dwie godziny odejdą od łóżek pacjentów"

Leave a Reply

Your email address will not be published.