
ŁAŃCUT. – Jesteśmy ofiarami tego skrzyżowania- mówią protestujący.
Protest na ,,czwórce” to wynik braku konkretów, co do wiążących decyzji w sprawie przebudowy drogi i zamontowania sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Armii Krajowej i 3 Maja. Protestujący na transparentach mieli hasła: „Jesteśmy ofiarami tego skrzyżowania”, „Pośle obiecałeś”. W proteście mimo mrozu wzięło udział około 200 osób. Prawdopodobnie na jednej blokadzie się nie skończy, mówią organizatorzy.
Członkowie stowarzyszenia “Bezpieczny przejazd” rozdawali kierowcom specjalne ulotki, w których przepraszają za problemy z przejazdem. Pomimo informacji, kierowcy nie zmienili tras i utworzył się korek. Nie obyło się bez nerwów. Kierowca autobusu domagał się od manifestantów przepuszczenia. – Wracam z Przemyśla, dopiero o 4 rano będę w Poznaniu. Przewożę ludzi, a nie bydło – tłumaczył kierowca.
– Przebudowa czwórki była obiecana jako priorytet na rok bieżący przed wyborami we wrześniu 2011 roku… Po wyborach zrezygnowano! (Przyp. red. Radosław Stępień – wiceminister infrastruktury, Zdzisław Gawlik – wiceminister skarbu państwa, we wrześniu 2011 roku w Łańcucie uczestniczyli w konferencji prasowej. Najważniejsza informacja, jaką przekazali, to wpisanie obwodnicy Łańcuta na listę zadań priorytetowych).
– Panie premierze Donaldzie Tusk, czy panu wiadomo jak pańscy wiceministrowie infrastruktury i skarbu tak ośmieszyli pana przed samorządowcami powiatu łańcuckiego? Oni reprezentowali pana i rząd! Panie premierze, myślę ze pan zapozna się z tym wydarzeniem i wyciągnie wnioski!- mówili protestujący.
– Czekałam długo, aż coś się zmieni na tej drodze. Mam ponad 80 lat i tu widziałam wydarzyło się nie jedno! Będę blokować, aż do skutku- dodaje mieszkanka Łańcuta.- My mamy już tego dość! Będziemy protestować, aż wywalczymy konkretne decyzje – dodają protestujący.
– To nasz pierwszy protest. Ale pewnie nie ostatni – mówi pan Roman Skomra, współzałożyciel stowarzyszenia “ Bezpieczny Przejazd”. – Ludzie giną, są potrącani, trzeba coś z tym zrobić, droga stanowi wielkie zagrożenie – nadmienia pan Paweł F. mieszkaniec Łańcuta.
– Ja wierzę w rozsądek osób decydujących, to muszą być szybkie działania – sugeruje Zbigniew Łoza, wójt gminy Łańcut.
– Nikomu nie zależy, by blokować drogę. Nie może tak być, by w państwie tolerować, takie niebezpieczne miejsca – dodaje Adam Krzysztoń, starosta łańcucki.
Na koniec blokady pan Skomra podziękował wszystkim uczestnikom wpierającym akcję, mediom, Super Nowości wymienił z nazwy – będziemy państwa informować przez sprzyjającą na prasę Super Nowości – pokreślił R. Skomra. Do sprawy wrócimy.
Justyna Paszkiewicz



One Response to "Na jednej blokada “czwórki” się nie skończy"