
RZESZÓW. Plan budowy dwóch 16-piętrowych bloków w centrum Nowego Miasta, gdzie obecnie znajduje się skwer i dużo zieleni, pojawił się jeszcze na wakacjach ubiegłego roku.
Informacja ta rozwścieczyła mieszkańców, którzy nie chcieli w sąsiedztwie swych okien wysokich wieżowców, rozkopanego terenu, a także nowej drogi, która musiałaby powstać do inwestycji. – Będzie smród, brud, hałas i mnóstwo spalin. Ponadto budowa ruchliwej drogi wpłynie na pogorszenie bezpieczeństwa – wskazywali rzeszowianie.
Jeszcze na wakacjach ubiegłego roku, odbyły się protesty, apele mieszkańców do władz Rzeszowa, a także interwencje opozycji w Radzie Miasta (PiS). Na początku sierpnia 2018 r. prezydent Tadeusz Ferenc zadeklarował, że na Nowym Mieście bloki nie powstaną. Międzyczasie radni przyjęli zmiany w istniejącym studium przestrzennym osiedla, które te obietnice potwierdziły.
Upór mieszkańców przyniósł ostateczny efekt, gdyż bloki na osiedlu nie powstaną, a wybudowany ma tam zostać (na niespełna 1,5-hektarowej działce) dom kultury, zieleń publiczna a także droga dojazdowa. 30 grudnia (poniedziałek) radni będą głosować nad zmianami, co jednak wydaje się być już jedynie formalnością. Przyjęty projekt uchwały będzie oznaczał, że deweloper nie postawi na osiedlu bloków.
kl



21 Responses to "Na Nowym Mieście powstanie dom kultury zamiast bloków"