Na Orła z Lampartami

- Dajmy Wiktorowi czas, na spokojne wjechanie się w „dorosły” żużel – apeluje Dawid Lampart (nz. z lewej). Jego młodszy brat w niedzielę będzie obchodził 16. urodziny, co oznacza, że może on już starować w meczach ligowych. Fot. Marcin Jeżowski
– Dajmy Wiktorowi czas, na spokojne wjechanie się w „dorosły” żużel – apeluje Dawid Lampart (nz. z lewej). Jego młodszy brat w niedzielę będzie obchodził 16. urodziny, co oznacza, że może on już starować w meczach ligowych. Fot. Marcin Jeżowski

ŻUŻEL. NICE 1.LŻ. W niedzielę Stal Rzeszów pojedzie przeciwko drużynie swojego byłego trenera, Janusza Ślączki.

Po tygodniowej przerwie, żużlowcy Nice 1.LŻ wracają na ligowe tory W niedzielę Stal Rzeszów czeka wyjazdowy pojedynek z Orłem Łódź. W pojedynku tym w ekipie „Żurawi” zadebiutuje prawdopodobnie Wiktor Lampart, który właśnie dniu meczu będzie obchodził swoje 16. urodziny. Brat kapitana Stali, Dawida Lamparta na swój ligowym chrzest czeka od sierpbia ubiegłego roku, kiedy to w wieku zaledwie 15 lat zdał licencję żużlową. Wszystko związane jest z przepisami, dopuszczającymi do startów w meczach ligowych zawodników, którzy ukończyli 16 lat. – Dajmy Wiktorowi czas, na spokojne wjechanie się w „dorosły” żużel, nie wywierajmy na nim zbędnej presji, bowiem ta na pewno mu nie pomoże – apeluje kapitan Stali. – Młodszy z braci prawdopodobnie pojedzie w Łodzi, ale ostateczna decyzja w należeć będzie do trenera Janusza Stachyry – informuje Marcin Janik, kierownik Stali. Kogo zatem młodszy z braci Lampartów mógłby zastąpić w awizowanym składzie „Żurawi”? Prawdopodobnie Mateusza Rząsę lub Marcela Szymko. – Do niedzieli jeszcze może się sporo wydarzyć, więc na razie trudno o czymkolwiek przesądzać. Pewne jest jedno – do Łodzi jedziemy powalczyć o dobry wyniki i chcemy zdobyć jak najwięcej punktów. Ile? Przekonamy się w niedzielę – dodaje Janik. Przed meczem ze Stalą, której wychowankiem, a także byłym trenerem jest Janusz Ślączka, ma on niemały ból głowy. W ostatnim, przegranym meczu w Pile, z grona seniorów nie zawiódł praktycznie tylko Duńczyk Hans Andersen. – Słabo jadą i tyle. Na pewno nie pokazują tego, na co ich stać i na razie prezentujemy się poniżej oczekiwań. Być może w sprzęcie, bowiem ci co nie jadą, mają silniki od jednego tunera i jak na razie one nie spisują się najlepiej – szuka przyczyn słabszej dyspozycji łódzkich seniorów trener Ślączka. Na mecz ze Stalą, przemeblował on nieco skład swojej drużyny – numerami startowymi zamienili się Aleksandr Łoktajew i Edward Mazur. – Jeśli nie będziemy wygrywać spotkań w Łodzi, to nie mamy, co marzyć o play-offach. Czy mecz ze Stalą będzie dla mnie jakiś wyjątkowy? Raczej nie ale na pewno kawa będzie czekać na Rzeszów, bo przecież trzeba ugościć swoich – powiedział Super Nowościom Janusz Ślączka.

AWIZOWANE SKŁADY

ORZEŁ: 9. H. Andersen, 10. A. Łoktajew, 11. E. Mazur, 12. R. Tungate, 13. R. Miśkowiak, 14. M. Piosicki

STAL: 1. N. Porsing, 2. M. Szymko, 3. J. Grajczonek, 4. Ch. Harris, 5. D. Lampart, 6. M. Rząsa, 7. P. Wojdyło

Sędzia Michał Sasień. Komisarz Włodzimierz Kowalski.

ORZEŁ Łódź – STAL Rzeszów; niedziela, godz. 14.45 (transmisja Polsat Sport)

Leave a Reply

Your email address will not be published.