Na Podkarpaciu lawinowo tracimy prawa jazdy

Od początku marca do końca czerwca Policja zatrzymała 1176 praw jazdy. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. – Brawura za kierownicą, nieostrożność czy źle lub zbyt późno wykonany manewr mogą mieć tragiczny finał – ostrzega Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik KWP w Rzeszowie.

Mniejszy ruch na drogach, lecz coraz większa prędkość – taki obraz wyłania się z pierwszych trzech miesięcy pandemii, w trakcie których policja zatrzymała o blisko 40 proc. więcej praw jazdy niż w tym samym czasie rok temu. W rankingu fatalnie wypada Podkarpacie. Od marca do czerwca mundurowi zatrzymali dokumenty 1176 kierowcom. To o 76 proc. więcej przypadków niż jeszcze dwanaście miesięcy wcześniej!

Jeśli ktoś myślał, że pandemia koronawirusa, a co za tym idzie mniejszy ruch na drogach, poprawi bezpieczeństwo uczestników ruchu, ten grubo się mylił. Eksperci serwisu Rankomat.pl przeanalizowali statystyki Komendy Głównej Policji, z których wynika, że od początku marca do końca maja br. z powodu przekroczenia prędkości w terenie zabudowanym o więcej niż 50 km/h prawo jazdy straciło aż 16 946 kierowców. To blisko o 40 proc. więcej przypadków niż w analogicznym okresie ubiegłego roku! Jeszcze gorzej na tle średniej wypada województwo Podkarpackie. W naszym regionie, rok temu ujawniono 666 piratów drogowych, natomiast w tym roku 1176, co oznacza, że mówimy o wzroście aż 76,6 proc.!

Zbliżone wyliczenia podaje Podkarpacka Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie, wskazując że mundurowi „w pandemicznym okresie” ujawnili 1269 kierowców przy zaledwie 734 kierowcach z roku poprzedniego. – O tym, jak duża jest to liczba, niech świadczy fakt, że w całym 2019 r. ujawniono… 1283 takich przypadków – zauważa Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik prasowy podkarpackiego komendanta wojewódzkiego policji w Rzeszowie.

W naszym regionie niektórzy kierowcy nie spuszczali nogi z gazu. – Rekordziści, jakich zatrzymywali policjanci, mieli na liczniku blisko 150 km/h. Można tylko sobie wyobrazić, jakie byłyby skutki, gdyby przez drogę przechodził pieszy, przejeżdżał rowerzysta czy wbiegło dziecko – informuje Tabasz-Rygiel.

Sytuacja w naszym regionie nie napawa optymizmem, jednak nie tylko podkarpaccy kierowcy mogą mieć sobie sporo do zarzucenia. Rekordowa liczba piratów drogowych przypadła na woj. łódzkie, gdzie rok temu zatrzymano 401 praw jazdy, a w tym roku już 1149. Mowa więc o wzroście… 186,5 proc.! – Nadmierna prędkość to wciąż główna przyczyna wypadków. Brawura, nieostrożność, źle lub zbyt późno wykonany manewr, mogą mieć tragiczny finał – mówi Tabasz-Rygiel.

Kamil Lech

5 Responses to "Na Podkarpaciu lawinowo tracimy prawa jazdy"

Leave a Reply

Your email address will not be published.