Na Podkarpaciu najmniej zaszczepionych

Niespełna 4 na 10 osób w naszym regionie zdecydowało się przyjąć szczepionkę przeciwko COVID-19. To najgorszy wynik w kraju. Fot. Wit Hadło

W rankingu wyszczepialności województw najsłabiej wypada Podkarpacie. Oczywiście to średnia. W gminie Cisna w pełni zaszczepionych jest 50,9 proc. mieszkańców, w Tarnobrzegu – 49,5 proc., w Łańcucie 48,1 proc., w Rzeszowie 47,4 proc. Ale już w Bojanowie i Cmolasie zaszczepionych jest jedynie 22,4 proc., w Dzikowcu 22,3 proc., a w Jeżowem 21,9 proc. To daje nam niestety średnią na poziomie 36,47 proc. Drugie od końca jest województwo podlaskie, gdzie w pełni zaszczepionych jest 40,11 proc. mieszkańców.

Mniej niż 50 proc. mieszkańców zaszczepiło się także w województwach: lubelskim – 42,42 proc., opolskim – 44,78 proc., warmińsko-mazurskim – 46,92 proc., świętokrzyskim – 47,47 proc. oraz małopolskim 48,15 proc. Na czele stawki są z kolei Mazowsze – tu w pełni zaszczepionych jest już ponad 54 proc. mieszkańców oraz Wielkopolska – prawie 53 proc. W pozostałych województwach procent w pełni zaszczepionych mieszkańców waha się w przedziale od 50 do 52 proc. Dotychczas w pełni zaszczepiło się nieco ponad 19 mln Polaków. To około 51 proc. całej populacji naszego kraju. Tymczasem np. w Hiszpanii odsetek ten wynosi 74 proc., a w Wielkiej Brytanii 64 proc. (dane za Our World in Data).

Daleko do odporności populacyjnej

Pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk, pytany pod koniec sierpnia o Narodowy Program Szczepień, przyznał, że „możliwości prostego zachęcania do szczepień gwałtownie się wyczerpują”. Lekarze nie mają zaś wątpliwości, że kolejna fala pandemii najbardziej dotknie regiony, gdzie przeciw COVID-19 zaszczepiło się najmniej osób. – Ciągle jeszcze daleko nam do osiągnięcia odporności populacyjnej, chroniącej osoby, które z racji stanu zdrowia nie mogą być zaszczepione, np. chorzy hematologicznie czy po ciężkich chemioterapiach. Trzeba szczepić siebie, z myślą o nich – mówi dr Jolanta Kluz-Zawadzka, wojewódzki konsultant ds. epidemiologii. Patrząc na liczby podawane przez resort zdrowia widać wyraźnie, że z dnia na dzień przybywa zakażonych i osób wymagających hospitalizacji. To powinien być sygnał, że najwyższy czas zaszczepić się dla siebie i naszych bliskich. Mam nadzieję i liczę jeszcze na młodzież w wieku 12 -18 lat. Oni zawsze byli asertywni, chętni żeby pomagać. Jeżeli zrozumieją,że jest taka potrzeba społeczna, to się zaszczepią, zwiększając tym pulę wyszczepionych. Właśnie trwają w szkołach pogadanki na ten temat i z nimi (młodzieżą) i ich rodzicami (na wywiadówkach). Bardzo liczymy na ich dojrzałość.

Anna Moraniec

9 Responses to "Na Podkarpaciu najmniej zaszczepionych"

Leave a Reply

Your email address will not be published.