Na Rynku powstaną strefy płatnego parkowania

Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce za zaparkowanie na kolbuszowskim Rynku trzeba będzie zapłacić. Fot. Paweł Galek

KOLBUSZOWA. Ostateczną decyzję w tej sprawie w piątek mają podjąć radni.

Dziś (31 bm.) Rada Miejska ma decydować o uruchomieniu na kolbuszowskim Rynku stref płatnego parkowania. Obszary te mają powstać w zachodniej i wschodniej części placu (w sumie 90 miejsc). Projekt uchwały mówi też, że strefy obowiązywać będą w dni robocze w godz. 9-17. Stawka za godzinę postoju ma wynosić złotówkę.

Działania w celu uruchomienia stref płatnego parkowania są pochodną dwóch spraw. Po pierwsze, niedawno zakończył się pięcioletni okres, podczas którego na Rynku nie wolno było nic „majstrować” (taki był warunek jego rewitalizacji ze środków unijnych). Drugą kwestią były monity mieszkańców, którzy narzekają na zapełnione miejsca postojowe.

Pierwszych godzin gratis nie będzie

Maksymalna stawka za pierwszą godzinę parkowania na płatnej strefie, przewidziana ustawą, wynosi 3 zł. Jednak w Kolbuszowej godzina postoju kosztować ma 1 zł. Opłaty uiszczane za parkowanie byłyby z góry. W praktyce ma to wyglądać to tak, że kierowca podaje numer rejestracyjny, bierze bilet i umieszcza się go za szybą swojego samochodu. Następnie osoba uprawniona do kontroli weryfikuje, czy czas postoju się zgadza.

Maksymalny mandat za parkowanie bez biletu wynosiłby 50 zł. Można będzie też wykupić miesięczny abonament na miejsce postojowe. Zwolnieni z opłat za postój byłyby osoby niepełnosprawne, które posiadają kartę parkingową, a także służby miejski Szlabany czy parkomaty? Miasto najprawdopodobniej zdecyduje się na te drugie. Cztery takie urządzenia, bo tyle sztuk pewnie stanie na Rynku, z montażem kosztowałyby ok. 100 tys. zł.

– Liczyłem na to, że pierwsze dwie pierwsze godzin parkowania na strefie płatnego parkowania będą gratisowe. Tego nie ma, stąd moje zastrzeżenia – komentuje na portalu społecznościowym radny Michał Karkut. – Jestem również przeciwny uldze dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Osobiście posiadam „Kartę Mikro Rodziny” (żona i syn – od red.). Zarówno moja Mikro Rodzina jak i Duża Rodzina w 99,9 proc. mieści się w jednym aucie, który zajmuje jedno miejsce parkingowe, czemu mam więc płacić dwa razy więcej?

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.