Na sesji zagrzmiało. Radny nie przeprosił burmistrza

Burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch nie doczekał się przeprosin. Stwierdził, iż po raz enty wyprostuje coś, co napisała o nim lokalna prasa, bo radni powołują się na nieprawdziwe informacje.
Burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch nie doczekał się przeprosin. Stwierdził, iż po raz enty wyprostuje coś, co napisała o nim lokalna prasa, bo radni powołują się na nieprawdziwe informacje.

JAROSŁAW. Radni i burmistrz nie potrafią się dogadać dla wspólnego dobra. Efekty tej „współpracy” mieszkańcy zobaczą już niebawem.

Ciężko układa się współpraca miejskich radnych z burmistrzem Waldemarem Paluchem. Ciągłe rzucanie sobie kłód pod nogi to już norma. Brak wspólnego zdania utrudni pracę na rzecz mieszkańców. Efekt zabawy, którą uprawiają urzędnicy jarosławianie już niedługo zobaczą na plakatach.

Pomiędzy radnym Michałem Muzyczką, prawnikiem z zawodu a burmistrzem miasta Jarosławia Waldemarem Paluchem grzmi. Panowie nie potrafią znaleźć wspólnego stanowiska, a poglądy na swój temat prezentują w lokalnej prasie. Burmistrz ostatnimi czasy zażądał, aby Michał Muzyczka przeprosił go za – jego zdaniem – obelżywe i kłamliwe stwierdzenia, jakoby Waldemar Paluch miał działać na szkodę mieszkańców i niezgodnie z ich wolą. Radny Muzyczka uznał, że nie tylko nie przeprosi, ale zażądał również szeregu wyjaśnień od burmistrza. Kilkanaście interpelacji, które wystosował radny dotyczyły m.in. tego, jak radni mają się porozumiewać między sobą, skoro rozmowa jest nieodpowiednią formą, jakie były przyczyny zwolnienia zastępcy komendanta Straży Miejskiej, jak rozliczani są doradcy burmistrza, jak powoływane są osoby do spółek rad nadzorczych, czy na stanowiska urzędowe wszystkie osoby zostały wyłonione z konkursów – wyliczał M. Muzyczka. Dodał też że chciałby zobaczyć również kilkanaście protokołów z kontroli i stwierdził. – Nie mam za co przepraszać, nie uważam, iż miałbym się z czego tłumaczyć. Nie obraziłem, ani nie poniżyłem burmistrza – skwitował prawnik.

Radny Machał Muzyczka zaznaczył, że nie będzie przepraszał burmistrza, bo nie ma powodu.
Radny Machał Muzyczka zaznaczył, że nie będzie przepraszał burmistrza, bo nie ma powodu.

Stanowisko włodarza
Burmistrz nie czekał długo z kontrą. Waldemar Paluch szybko zadał otwarte pytanie, niejako sugerujące, iż Michał Muzyczka dopytuje o zwolnienie członków rad nadzorczych, gdyż wśród osób, z którymi burmistrz nie chciał współpracować ma znajdować się ojciec radnego, jego ciotka i wujek. – Ja tego nie stwierdzam. Ja tylko zadaję pytanie – dodał burmistrz. – Szanuję głos mieszkańców, wbrew temu, co zarzucił mi pan Muzyczka, ale od początku uważałem, że miasta nie stać na referendum w sprawie likwidacji Straży Miejskiej oraz że ta instytucja powinna zostać zlikwidowania lub przeorganizowana. Efekt decyzji radnych mieszkańcy zobaczą niebawem, bowiem miasto trzeba będzie rozplakatować dwa razy. Po pierwsze, plakatami informującymi o referendum, po drugie, plakatami odwołującymi referendum w sprawie likwidacji Straży Miejskiej – ripostował W. Paluch.

vk

2 Responses to "Na sesji zagrzmiało. Radny nie przeprosił burmistrza"

Leave a Reply

Your email address will not be published.