
RZESZÓW. Kładki rowerowe pozwolą zapewnić bezpieczeństwo oraz komfort cyklistom, którzy dziś muszą poruszać się jezdnią mostów wśród pędzących samochodów.
Wreszcie się udało. Po wielu miesiącach przygotowań oraz ogłaszania i unieważniania przetargów miasto wreszcie wybrało firmę, która wybuduje kładki rowerowe na trzech rzeszowskich mostach: Karpackim, Narutowicza i Lwowskim. W najbliższych dniach dojdzie do podpisania umowy z wykonawcą. – Na wakacjach rozpoczną się prace – zapewnia ratusz.
Pomysł budowy kładek rowerowych wzdłuż rzeszowskich mostów (Karpacki, Narutowicza i Lwowski) ma ewidentnego pecha. W przeszłości Miejski Zarząd Dróg trzykrotnie ogłaszał przetarg na inwestycję w różnych zakresach i formach. Raz chodziło o przebudowę wyłącznie mostu Narutowicza, innym razem wszystkich trzech konstrukcji. Efekt? Albo oferty potencjalnych wykonawców były zbyt wygórowane, ale zawierały wady techniczne. Teraz, po wielu miesiącach, miasto w czwartym konkursie wreszcie wyłoniło firmę, która zajmie się inwestycją. To firma Intop, która za budowę mostu Narutowicza oczekuje 3,8 mln zł, Karpackiego 4,3 mln zł, a Lwowskiego 2,8 mln zł. Łącznie ratusz musi więc przeznaczyć na zadanie ok. 11 mln zł czyli większą kwotę niż pierwotnie zakładał. – Mieliśmy zarezerwowane na ten cel 8,5 mln zł, lecz aby zrealizować inwestycje podjęto decyzję o dołożeniu brakującej sumy – wyjaśnia Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego rzeszowskiego urzędu miasta. – Umowa z wykonawcą zostanie podpisana po dokładnej analizie oferty, będzie to najprawdopodobniej w czerwcu. Same prace budowlane rozpoczną się na początku wakacji, na wszystkich trzech mostach równocześnie – dodaje.
Jak mają prezentować się inwestycje? Przy moście Narutowicza kładka powstanie na konstrukcji ciepłociągu i będzie mieć długość ponad 105 m, a szerokość 3,6 m. Przy moście Karpackim (od strony Bulwarów) długość wyniesie blisko 105 m, a szerokość 2,9 m, natomiast przy moście Lwowskim (od strony północnej) długość osiągnie ponad 86 m, a szerokość ponad 3 m. W każdym przypadku nowe drogi mają być dwukierunkowe wraz z nowym oświetleniem. Jak tłumaczy miejski ratusz, dzięki inwestycji rowerzyści nie będą musieli już poruszać się bezpośrednio mostem, co często budzi spore zagrożenie wśród pędzących samochodów. Wszystkie trzy kładki mają być gotowe w połowie przyszłego roku.
Kamil Lech





3 Responses to "Na wakacjach budowa kładek rowerowych na mostach"