
PODKARPACIE. Z najnowszych badań NIK-u wynika, że mieszkańcy na Podkarpaciu nie mają dostępu do dobrej pod względem jakości wody, a płacą za nią coraz więcej.
Zła jakość wody, stara i zniszczona infrastruktura wodociągowa, mnóstwo awarii oraz zbyt wysokie ceny – to kilka wniosków płynących z najnowszego raportu NIK dotyczącego zaopatrzenia w wodę mieszkańców gmin wiejskich m.in. z Podkarpacia. Problem ten istnieje od dawna, lecz na pierwszy rzut oka trudno go dostrzec.
Najwyższa Izba Kontroli obszarem swoich badań objęła 12 gmin w 4 województwach w Polsce, w tym m.in. na Podkarpaciu. Wyniki przeprowadzonej analizy są szokujące. W ostatnim czasie spółki zajmujące się zaopatrzeniem mieszkańców w wodę przeszły aż 1315 awarii. W 10 na 12 przedsiębiorstw nie zostały opracowane wewnętrzne przepisy dotyczące monitorowania… poziomu jakości wody. Ponadto niektóre firmy nie prowadziły okresowej kontroli stanu technicznego sieci wodociągowej. To fatalne informacje, szczególnie mając na uwadze fakt, że woda płynąca z kranu często wykorzystywany była przez konsumentów do picia. – Wciąż są w Polsce miejsca, w których dostarczana do mieszkańców woda okresowo nie spełnia wszystkich wymaganych kryteriów – mówi Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK.
Przeciętny konsument na Podkarpaciu często pije zanieczyszczoną, a przy tym kosztowną wodę. – NIK zwraca uwagę, że w takich wypadkach samorządy i przedsiębiorstwa powinny skuteczniej dbać o interesu konsumentów i np. obniżać ceny – wyjaśnia Kwiatkowski. Zdaniem „Dziennika Gazety Prawnej”, ceny wody w ciągu 10 lat wzrosły średnio o 63 proc. Nic jednak nie wskazuje na możliwe obniżki.
Wodociągi nie są remontowane
Duża liczba awarii powoduje, że woda w naszym regionie, po pierwsze, jest zanieczyszczona, a po drugie często się marnuje. Jest to wynik braku pieniędzy na możliwe remonty, które z kolei nakręcają inny mechanizm. – Niedoinwestowanie zatrzymuje remonty, brak remontów powoduje starzenie się instalacji, zużyte instalacje się psują, a każda kolejna awaria to kolejne zmarnowane metry sześcienne wody – zauważa Kwiatkowski. – Zaspokojenie najistotniejszych potrzeb inwestycyjnych w infrastrukturze wodociągowej przekraczało możliwości finansowe wszystkich dwunastu badanych gmin wiejskich – dodaje. Mając to wszystko na uwadze warto zastanowić się czy picie wody z kranu jest rzeczywiście dobrym rozwiązaniem.
Kamil Lech



10 Responses to "Na wsiach króluje zanieczyszczona woda"