Na wynik testu trzeba czekać nawet 9 dni!

Najczęściej zasilane są pracownie, które są najbardziej obciążone badaniami w kierunku SARS-CoV-2. Fot. Archiwum

W Polsce średnio wykonuje się ok. 50 tys. testów dziennie. Ostatnio największy wzrost odnotowano na Śląsku i Wielkopolsce gdzie wskaźniki podskoczyły o 42 proc. W pięciu województwach zanotowano jednak spadki liczby wykonywanych testów. Największe tąpnięcie nastąpiło na Podkarpaciu (o blisko 20 proc.). Powód? Braki kadrowe wśród diagnostów.

Jak wskazuje Dorota Kowalczyk-Cyran, wiceprzewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Diagnostyki Medycznej i Fizjoterapii, w niektórych laboratoriach pracują już pojedyncze osoby. – Na pewno taki problem wystąpił w Nysie oraz w Rzeszowie – mówi. – Kierownicy robią wszystko, co tylko mogą, żeby ciągłość pracy została zachowana. Oczywiście odbywa się to kosztem ludzi, bo połowy pracowników już w tym momencie nie ma. Są chorzy albo pozostają w kwarantannie. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że struktura demograficzna naszej grupy zawodowej opiera się na pracownikach po 50. roku życia, a młodzi pracownicy mają dzieci, które też chorują – słyszymy od Katarzyny Kaszuby, przewodniczącej struktur związkowych w Rzeszowie (sama w izolacji domowej). Stanisław Mazur, prezes CM „Medyk”, przyznaje, że powodów opóźnień w wydawaniu wyników testów jest kilka. Po pierwsze, priorytetem są testy dla OIOM-ów, izb przyjęć, karetek, pacjentów oczekujących na zabiegi. To osoby, których życie jest zagrożone, i które wyniki powinny otrzymać jak najszybciej. Publikację wyników opóźnia również konieczność ręcznego wpisywania wyników do baz danych. Najpierw do bazy EWP, potem bazy laboratorium i sanepidu, co w sumie zajmuje kilkanaście minut. Taka lekka paranoja, bo musi to wpisać osobiście laborant i uwiarygodnić podpisem elektronicznym.

Problemy z dostawami

Dr Paweł Grzesiowsk, pediatra, immunolog, ekspert w dziedzinie zdrowia publicznego na Twitterze wskazuje także na inne przyczyny długiego oczekiwania na wyniki badań. – Dowiedziałem się, że jedna z ważnych na rynku firm, która odpowiada za dostarczanie testów, ma problemy z zachowaniem ciągłości dostaw. Efekt jest taki, że brakuje testów w laboratoriach – poinformował. Aby zniwelować skutki długiego oczekiwania na wyniki testów i uniknąć sytuacji, w której potencjalnie zakaźni pacjenci rozprzestrzeniają wirusa, rząd objął obowiązkową kwarantanną także osoby oczekujące na wynik testu. Dobra wiadomość dla diagnostów jest taka, że minister zdrowia Adam Niedzielski wydał w niedzielę polecenie prezesowi NFZ, by każda osoba z personelu medycznego walcząca z COVID-19, wraz z diagnostami laboratoriów szpitalnych, otrzymała o 100 proc. większe wynagrodzenie w formie świadczenia dodatkowego. Polecenie obowiązuje od momentu podpisania, czyli od niedzieli 1 listopada.

Anna Moraniec

2 Responses to "Na wynik testu trzeba czekać nawet 9 dni!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.