Na Zalesiu pozostanie zieleń

Tereny zielone na Zalesiu nie zostaną zabudowane. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. – Wybudowanie w centrum osiedla dużej liczby nowych mieszkań znacznie zmieni warunki życia mieszkańców. Zmieni się m.in. układ komunikacyjny – narzekali mieszkańcy Zalesia.

Na wtorkowej sesji Rady Miasta pojawili się mieszkańcy Zalesia, którzy protestowali przeciwko planom zabudowy działki przy ul. Daliowej i Lawendowej. Ich zdaniem, zabudowa doprowadziłaby do chaosu komunikacyjnego oraz zwiększenia zanieczyszczeń na osiedlu. Ostatecznie punkt o zmianie przeznaczenia działki zdjęto z porządku obrad.

Zalesie od lat uchodzi za wyjątkowo urokliwy i spokojny rejon na terenie Rzeszowa. Dobra lokalizacja, bliska centrum miasta, a także spora liczba gruntów powoduje, że okolicznymi działkami na osiedlu interesują się deweloperzy. Jak bumerang powrócił temat zabudowy zielonego obszaru pomiędzy ul. Daliową i Lawendową, a na wtorkowej sesji Rady Miasta pojawił się projekt uchwały, dotyczący zmiany przeznaczenia wspomnianej działki. Dlaczego?

Teren jest własnością prywatną należącą do dewelopera, który zamierza go zabudować. Problem polega na tym, że potrzebna jest do tego zmiana planu przestrzennego, z zieleni parkowej pod zabudowę. Nie chcą jednak tego mieszkańcy osiedla, którzy przedstawili radnym w tej sprawie stosowne pismo. – Wybudowanie w samym centrum osiedla dużej liczby mieszkań znacząco zmieni warunki życia jego mieszkańców. Zostanie istotnie zmieniony układ komunikacyjny (…) zwiększy to duże zanieczyszczenie powietrza – tłumaczyli mieszkańcy. Nie godzą się oni także z retoryką, że na osiedlu jest już Park Papieski, twierdząc że jest on daleko zlokalizowany od centrum osiedla.

Tym razem radni byli zgodni w kwestii przeznaczenia działki i stanęli po stronie mieszkańców. – Chcemy zaprotestować przeciwko zmianie studium (…) ten teren powinien być terenem zielonym. Każdemu należy się miejsce, gdzie jest spokój – mówił Marcin Deręgowski, radny PO. W podobnym tonie wypowiedział się szef klubu PiS, Marcin Fijołek, który stwierdził, że należy ten temat „zamknąć raz na zawsze”. Co na to sam prezydent miasta? – Decyzja została podjęta. Chcemy zagospodarować teren zgodnie z propozycjami mieszkańców. Spotkamy się u was na osiedlu i podejmiemy decyzje czy będą to obiekty sportowe czy ścieżki rowerowe – mówił Tadeusz Ferenc do przybyłych mieszkańców Zalesia.

Kamil Lech

4 Responses to "Na Zalesiu pozostanie zieleń"

Leave a Reply

Your email address will not be published.