Nabici w korki wyborcze

W środę, 22 października, o godzinie 14 kierowcy tak wyglądała sytuacja na moście Zamkowym. Fot. Wit Hadło
W środę, 22 października, o godzinie 14 kierowcy tak wyglądała sytuacja na moście Zamkowym. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Przedwyborczy czas, to czas „cudów”: wszystko się remontuje, odnawia i odbudowuje. Prezydent „robi robotę”, a kierowcy są już zmęczeni korkami.

Całe miasto w remoncie: małe osiedlowe uliczki po latach „łatania” doczekały się nowych nawierzchni, główne ulice są modernizowane, dodatkowe pasy dobudowywane, zapadnięte studzienki „podnoszone”. Natłok inwestycji drogowych, na które nagle – w przedwyborczym czasie – pieniędzy nie brakuje, spowodowały, że mieszkańcy codziennie, bez względu na porę dnia, stoją w korkach. Miejski Zarząd Dróg w Rzeszowie zapewnia, że zawierane z wykonawcami umowy zabraniają wykonywania prac drogowych w godzinach szczytu.

– W tamtą sobotę jechałem o godzinie 12 z ul. Podkarpackiej w stronę Nowego Miasta. Oczywiście korek ciągnął się od skrzyżowania przy Politechnice do Stadionu Miejskiego. W tygodniu korek jest wszędzie: nie ważne czy w centrum, czy na pseudoobwodnicy i czy rano, w południe, czy wieczorem. Po przejechaniu paru metrów okazuje się, że powodują to jakieś małe remonciki, które przecież można byłoby zrobić w godzinach wieczornych czy w ogóle nocnych, tak żeby miasto w ciągu dnia mogło normalnie funkcjonować – mówi Jakub Nowak, mieszkaniec Baranówki.

– Aż półtorej godziny jechałem z alei Okulickiego na Podwisłocze, bo coś remontowali na placu Śreniawitów. Na Zachodzie roboty wykonuje się w godzinach nocnych przy specjalnym oświetleniu, płaci się więcej robotnikom, ale przynajmniej mieszkańcy nie tracą czasu i pieniędzy na paliwo stojąc w takich korkach – mówi pan Zbigniew, który w korku utknął w środę około godziny 13.

Brakuje obwodnicy
Na drogową sytuację w mieście Super Nowościom skarży się wielu kierowców. Najbardziej irytuje ich fakt, że drogowcy prace wykonują w newralgicznych godzinach dnia oraz że te kumulują się w jednej części miasta, przez co przejazd nawet tych „sprytniejszych” kierowców korzystających z mniejszych uliczek jest i tak utrudniony.

– Brakuje u nas obwodnicy z prawdziwego zdarzenia, którą faktycznie można byłoby objechać część miasta i dostać się do punktu docelowego bez korkowania centrum. Spójrzmy na aleję Batalionów Chłopskich: znak z ograniczeniem prędkości do 70 km/h, a w połowie drogi zwrotka na wysokości nowej stacji paliw. Wystarczy jeden kierowca, który chce z niej skorzystać i już blokuje pozostałych. Po co ktoś wydaje takie decyzje? – zastanawia się jeden z taksówkarzy.

Fotograficzny „donos”
Miejski Zarząd Dróg w Rzeszowie, który jest odpowiedzialny za drogowe remonty, prace tłumaczy przede wszystkim dofinansowaniami unijnymi. To właśnie w dużej mierze modernizacja 11 skrzyżowań w mieście (obecnie dobudowywane są pasy m.in. na skrzyżowaniu al. Powstańców Warszawy z ul. Dąbrowskiego, al. Kopisto z ul. Podwisłocze czy ul. Hetmańskiej z ul. Wincentego Pola), które wykonywane są ze środków UE, powodują zatory drogowe. Jednak decyzje o jednoczesnym wykonywaniu drobnych remontów, w tym podnoszenie zapadających studzienek dolewają przysłowiowej oliwy do ognia.

MZD zapewnia dziennikarzy, że drogowcy nie mogą wykonywać prac remontowych w godzinach szczytu, bo takie umowy zawierane są z firmami. Jeśli kierowcy dostrzegą uchybienia, powinni… zrobić zdjęcie i poinformować o tym urzędników, którzy później wyciągną konsekwencje od wykonawcy. W tym celu należy wysłać wiadomość na adres e-mail: sekretariat@mzd.erzeszow.pl. Wymogiem jest podanie swoich personaliów.

***
Przedwyborczy czas to czas „cudów”: wszystko się remontuje, odnawia i odbudowuje. Prace nabierają tempa i nawet inwestycje są szybciej kończone. Szkoda tylko, że wszystko zbiega się z datą wyborów samorządowych, w których startuje także urzędujący prezydent Tadeusz Ferenc. Czy nie można było większości tych prac wykonać wcześniej, np. na wakacjach? Pewnie nie. Kto by o tym pamiętał 16 listopada?

Ewelina Nawrot

20 Responses to "Nabici w korki wyborcze"

Leave a Reply

Your email address will not be published.