Już sama nazwa Ogólnopolska Uniwersytecka Szkoła Nowoczesnych Technik Nauczania i Kształtowania Wartościowej Osobowości Prymus Plus z Brzozowa robi wrażenie. Zaznaczenie, że dziecko zostało wylosowane, w nagrodę dostanie bonus w finansowaniu kursu sprawia, że rodzic traci czujność i przestaje racjonalnie myśleć.
Efekt jest taki, że podpisuje przydługą umowę (nie do końca ją czytając lub analizując), pełną tajemniczych zapisów drukowanych drobnym druczkiem, z których wynika jedno: trzeba sporo zapłacić. Trzy tysiące za kurs, którego głównym trzonem jest konsultacja z nauczycielem poprzez pocztę elektroniczną bądź skype’a to chyba trochę mało. Na tym jednak polega praca wyłudzaczy. Jak najwięcej naobiecywać i jak najmniej spełnić. Przerażające jest to, że nachodzą człowieka w domu, nie dając czasu na zastanowienie. Obiecują “cuda-wianki”, każą płacić i znikają jak kamfora.
Ciekawe jednak jest, skąd takie instytucje wiedzę gdzie udać się z taką propozycją. Bo do rodziny Krzysia trafili bezbłędnie. Chłopiec jest bardzo zdolny – w tym roku w kategorii najlepsi z najlepszych odebrał List Gratulacyjny z rąk Podkarpackiego Kuratora Oświaty. Wychodząc z domu Krzysia doradca oświatowy zapytał o miejsce zamieszkania innych dzieci uczęszczających do tej szkoły, zapytał o nie podając imiona i nazwiska. Strzeżcie się więc rodzice zdolnych dzieci. Za ich edukację możecie zapłacić ciężkie pieniądze.
Anna Moraniec



6 Responses to "Naciągacze grają na uczuciach rodzica"