
ŻUŻEL. NICE PLŻ. Od 1 kwietnia Stal Rzeszów nie może trenować na swoim torze i odwołuje przyszłotygodniowe sparingi z Unią Tarnów. Nie wiadomo, co z derbami Podkarpacia.
Zwycięskiego składu się nie zmienia – z takiego założenia wychodzi Janusz Ślączka, trener Stali Rzeszów, który na mecz w Gdańsku awizował identyczne zestawienie, jak podczas inauguracyjnego pojedynku z Orłem Łódź. Do meczu z Wybrzeżem, rzeszowianie będą się przygotowywać w… Tarnowie.
Przed niedzielną wyprawą do Gdańska, pojawiały się głosy, że rzeszowianie mogą pojechać w oszczędnościowym składzie. – Na wycieczkę nad morze na pewno nie jedziemy, bo jest jeszcze za zimno – przekonuje trener Ślączka, który dodaje: – Ten skład się sprawdził w poprzednim meczu, więc nie widzę powodów, by robić jakieś zmiany – mówi opiekun „Żurawi”. Te w niedzielę kolejny raz skorzystają z „gościa”. Czy będzie to Rafał Karczmarz, który udanie zadebiutował w poniedziałkowym meczu? – Czas pokaże – stwierdza tajemniczo Ślączka, który ma niemały ból głowy, związany z brakiem możliwości treningów na rzeszowskim torze. – W czwartek skończyła się jego licencja. W piątek zatem musimy korzystać z gościnności Unii Tarnów i na jej torze będziemy trenować. Musiałem także odwołać przyszłotygodniowe sparingi z „Jaskółkami”, bo nie wiemy, na kiedy miasto przygotuje nam tor. Co z derbami z Krosnem? Proszę o to pytać miasto. Na pewno jest to dla nas bardzo nie komfortowa sytuacja – załamuje ręce opiekun Stali.
Przed niedzielnym meczem pełna mobilizacja w Gdańsku. Żużlowcy Wybrzeża jeszcze przed wyjazdem na tor, w sobotę pokażą się gdańskim kibicom podczas oficjalnej prezentacji. Później zostaje im już tylko walka o pierwsze w tym sezonie punkty. Podopieczni Grzegorza Dzikowskiego, dla których będzie to inauguracyjny mecz w tym sezonie (spotkanie I kolejki w Daugavpils zostało przełożone), zdążyli już jednak sporo pojeździć w tym roku, rozgrywając m.in. aż 3 sparingi (45-45 z Toruniem, 43-47 i 34-44 z Grudziądzem). Dość nieoczekiwanie w składzie Wybrzeża na niedzielny mecz nie znalazł się najbardziej doświadczony zawodnik, blisko 45-letni Magnus Zetterstroem, co nie oznacza, że zabraknie go w spotkaniu ze Stalą. – Walka o skład cały czas trwa. Mam jeszcze czas na podjęcie ostatecznej decyzji – przekonuje szkoleniowiec Wybrzeża.
Po raz ostatni, oba zespoły rywalizowały na torze w Gdańsku 4 lata i wówczas górą byli gospodarze (51-39). Rzeszowianie na zwycięstwo nad morzem czekają już 15 lat (w 2001 r. wygrali 46-44). Czy doczekają się go w najbliższą niedzielę?
AWIZOWANE SKŁADY
WYBRZEŻE: 9. K. Jabłoński, 10. O. Fajfer, 11. L. Sundstroem, 12. A. Thomsen, 13. R. Gafurow, 14. D. Wawrzyniak
STAL: 1. N. Porsing, 2. M. Kuciapa, 3. K. Baran, 4. S. Nicholls, 5. D. Lampart, 7. G. Bassara.
Sędzia: K. Meyze. Komisarz: S. Pieńkowski.
WYBRZEŻE Gdańsk – STAL Rzeszów
niedziela, godz. 14 (transmisja Radio Rzeszów)
mj



One Response to "Nad morze bez zmian"