Nad Podkarpacie nadciąga fala zabójczych upałów

Według synoptyków, lokalnie może paść kolejny rekord ciepła. Ostatni zanotowano w 1921 roku w Pruszkowie, w woj. opolskim. Termometr pokazał 40,2 stopnia Celsjusza. Fot. Archiwum
Według synoptyków, lokalnie może paść kolejny rekord ciepła. Ostatni zanotowano w 1921 roku w Pruszkowie, w woj. opolskim. Termometr pokazał 40,2 stopnia Celsjusza. Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Lekarze i policjanci ostrzegają przed upałami i podpowiadają, jak sobie z nimi radzić.

Od środy nad Podkarpacie napłynie rekordowa fala upałów. Temperatura znacznie przekroczy 30 stopni Celsjusza. Termometry będą pokazywać 35 stopni, w nasłonecznionych miejscach mogą wskazać nawet ponad 40 stopni Celsjusza. – To nie żarty, upały mogą zabić – przestrzegają lekarze i policjanci!

Jest gorąco, a będzie jeszcze gorzej. Meteorolodzy zapowiadają: – Od środy temperatura jeszcze wzrośnie, termometry pokażą ponad 35 stopni Celsjusza – ostrzegają wszystkie prognozy. Kumulacja upałów nastąpi w czwartek. Trzeba uważać, bo z takimi upałami nie ma żartów.

– W upał uważać powinny przede wszystkim osoby starsze, dzieci oraz osoby chore – mówi doktor Stanisław Mazur, internista kardiolog z Centrum Medycznego Medyk. – Jednak w taki upał ostrożność jest wskazana dla osób zdrowych. Nie przesadzajmy ze słońcem – ostrzega lekarz.

Słońce może wywołać poważne poparzenia, które objawiają się nie tylko zaczerwienioną skórą ale także gorączką, bólami mięśniowymi. W wyniku przedawkowania opalania, może dojść nawet do uszkodzenia głębszych, podskórnych tkanek białkowych czy mięśni. Upał powoduje też komplikacje u osób chorych na serce, krążenie, mających choroby dróg oddechowych. Jest zabójcze, bo powoduje udary, omdlenia, odwodnienie.

upal
Nie zostawiajmy dzieci samych w samochodach. Nawet kilkanaście minut w zamkniętym nagrzanym aucie może być dla dziecka niebezpieczne. Dłuższe pozostanie w takich warunkach może skończyć się nawet śmiercią.

W upalne dni rośnie też liczba wypadków na drogach. Powody są dwa. – Wysoka temperatura niekorzystnie wpływa na koncentrację kierowców – mówi podinspektor Waldemar Mytkoś, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy. – Często też słońce oślepia kierowców i powodują wtedy wypadki, na przykład nie ustępując pierwszeństwa przy wyjeżdżaniu z drogi podporządkowanej.

W upalne dni wypadki spowodowane są też zbyt… dobrymi warunkami na drodze. – Dobra przyczepność i widoczność sprawia, że kierowcy są pewni siebie i przeceniają swoje możliwości – zauważa podinspektor Mytkoś.

Zgubna może być też klimatyzacja. Zarówno ta w pomieszczeniach, jak i w autach. – Nie nastawiajmy klimatyzacji na skrajnie niskie temperatury – ostrzega doktor Mazur. – Duży skok temperatur pomiędzy upalnym otoczeniem a klimatyzowanym wnętrzem auta lub budynku może powodować zapalenia dróg oddechowych i sprzyjać infekcjom.

Artur Getler

Leave a Reply

Your email address will not be published.