Nad Wisłokiem może powstać nowe osiedle

Jest inwestor, który chce wybudować bloki nad zalewem w rejonie Lisiej Góry. Fot. Wit Hadło
Jest inwestor, który chce wybudować bloki nad zalewem w rejonie Lisiej Góry. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Radni obawiają się, że miasto pozbawi mieszkańców zielonych terenów nad zalewem.

Nad Wisłokiem może powstać osiedle mieszkaniowe. Jest chętny inwestor, miasto nie widzi przeszkód, ale radni ostrzegają: nie można bezmyślnie zabudowywać terenów rekreacyjnych. Chcą planów zagospodarowania przestrzennego, które ochronią cenne nieruchomości i zabezpieczą przestrzeń użytkową dla rzeszowian.

Chodzi o plany miasta co do sprzedaży ponad 4,4 ha działki przy ul. Leśnej, której wartość miasto szacuje na około 9 mln zł. Znajdują się w pobliżu rezerwatu przyrody „Lisia Góra”.

– Zabudowa działki przed planem jest niewłaściwa. Tereny nad Wisłokiem są terenami rekreacyjnymi, z których korzystają setki mieszkańców Rzeszowa. Pozbycie się ich mogłoby spowodować zabudową obiektami kubaturowymi – ostrzega Jolanta Kaźmierczak, przewodnicząca klubu PO w Radzie Miasta Rzeszowa, który zaapelował do prezydenta o przyśpieszenie prac na opracowaniem planu dla terenów nad Wisłokiem. Apel poparło PiS, choć przypomniało, że to ono było autorem wniosku. – Niech pan prezydent bierze pod uwagę, co głosuje Rada, a nie że potem ma i tak własne zdanie – dodał Robert Kultys (PiS).

Prace nad wspomnianym planem rozpoczęły się w 2008 roku, ale mimo upływu sześciu lat wciąż nie zostały zakończone. – Planem objęte zostało ok. 235 hektarów. Tego nie da się zrobić raz-dwa – mówi Anna Raińczuk, dyrektor Biura Rozwoju Miasta Rzeszowa.

Radni Rozwoju Rzeszowa nie widzą przeszkód dla zabudowy. Jedyną rzeczą, jaka ich zainteresowała, to to, czy odmulenie zalewu, do którego miasto przymierza się od kilku lat, nie będzie utrudnione w przypadku tak bliskiej zabudowy. Miasto zapewniło, że nie.

Za przystanią
Radni PO byli na miejscu i sprawdzili, o jaką lokalizacje chodzi. – Działka jest w odległości około 50-100 m od przystani żeglarskiej i ok. 10 m od ścieżki rowerowej – mówi Marcin Deręgowski (PO), sugerując władzom miasta zastanowienie się nad jej przeznaczeniem. Prezydent Tadeusz Ferenc uznał, że trzeba podejmować szybko decyzje, bo inwestorzy będą uciekać do Radomia czy Kielc i nie będą chcieli inwestować w Rzeszowie. Zdaniem przewodniczącego RM, Andrzeja Deca, deweloperzy byli i będą chętni na takie tereny i miasto nie powinno obawiać się o ich deficyt.

Dokładną lokalizację terenu precyzuje Grzegorz Tarnowski, dyrektor Biura Gospodarki Mieniem. – Nie chodzi o tereny przy przystani kajakowej, ale znacznie dalsze. To teren po wyrobisku używanym kiedyś przez Kruszgeo. Obecnie są niezagospodarowane – wyjaśnia. – Zabudowa wielorodzinna w tym miejscu to dobry pomysł. Tereny są atrakcyjne dla inwestorów. Powinniśmy dbać o to, żeby ożywić tereny nad zalewem, które mogą być lepiej zagospodarowane. Teren bezpośrednio przy zalewie nie będzie ruszany, wydzielmy pasy pod zieleń i zabudowę wielorodzinną, która wzbogaci teren – dodaje.

Apel PO o przyśpieszenie prac nad planem został przyjęty, a temat zabudowy skierowany pod obrady właściwej komisji.

Ewelina Nawrot

6 Responses to "Nad Wisłokiem może powstać nowe osiedle"

Leave a Reply

Your email address will not be published.