
PODKARPACIE. MZ opublikowało nową listę leków zagrożonych brakiem dostępności.
Lista zawiera 187 pozycji. Są na niej m.in.: leki przeciwzakrzepowe, przeciwpadaczkowe, szczepionki, insuliny, a także leki stosowane w astmie i schizofrenii. Leków tych, zgodnie z tzw. ustawą antywywozową, która miała ograniczyć problem niekontrolowanego wywozu leków z Polski, nie wolno wywozić za granicę. Co to oznacza dla pacjentów?
– Pacjenci nadal więc mają problem z dostaniem przeciwzakrzepowego clexane, insuliny humalog, pulmicortu (astma), leków przeciwalergicznych itd. Farmaceuci zaś codziennie muszą zabiegać o to, by leki „zdobyć”, dzwoniąc po zaprzyjaźnionych aptekach, hurtowniach, pisząc do producenta – mówi Lucyna Samborska, prezes Podkarpackiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Rzeszowie.
Pacjenci mają ściśle określony rodzaj leczenia np. z użyciem pewnych określonych insulin. Gdy leku nie ma, diabetolog musi to wszystko zmienić i nie wiadomo, jaki będzie tego skutek. Co więcej, pacjent musi ponownie trafić do lekarza diabetologa, a – jak wiemy – terminy oczekiwania w poradniach są dość długie.
Kłopot mają też pacjenci po zawałach, udarach lub zabiegach chirurgicznych, którzy muszą zażywać leki przeciwzakrzepowe, np. clexane lub fraxiparine. Niepodanie leku może skończyć się u nich nieodwracalnymi zmianami, a nawet śmiercią.
Zgodnie z tzw. ustawą antywywozową na liście umieszczane są te leki, których brakuje w 5 proc. aptek w danym województwie. Informacje o brakach zgłaszają wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczni głównemu inspektorowi, a ten informuje o tym ministra zdrowia.
Anna Moraniec



One Response to "Nadal brakuje blisko 200 leków ratujących życie"