
PRZEMYŚL. Uczelnia ukarała ukraińskich studentów pozujących z flagą UPA.
Państwowa Wyższa Szkoła Wschodnioeuropejska zakończyła postępowanie dyscyplinarne wobec swoich studentów z Ukrainy, którzy w ub. roku sfotografowali się na parkingu galerii „Sanowa” w Przemyślu z flagą Ukraińskiej Armii Powstańczej. Część studentów otrzymała nagany z ostrzeżeniem, a część oprócz tego zostało ukaranych w określonych prawach studenta, co wiąże się z utratą przez nich pomocy materialnej w pierwszym semestrze roku akademickiego.
Choć na początku mowa byłą o sześciu studentach PWSW na fotografii, to teraz po zakończeniu procedury dyscyplinarnej na uczelni okazuje się, że studentów było jednak siedmiu. Rzecznik dyscyplinarny ds. studentów skierował sprawę do komisji dyscyplinarnej, a ta po analizie i przesłuchaniu zainteresowanych orzekła wobec trzech z nich nagany z ostrzeżeniem, a wobec czterech oprócz nagan także kary zawieszenia w określonych prawach studenta. Jak się dowiedzieliśmy, to ostatnie wiąże się z ograniczeniem pomocy materialnej dla wspomnianych osób w pierwszym semestrze roku akademickiego. Nie wiemy, o jakim wymiarze materialnym mowa, wiemy natomiast, że, jak poinformował dr Marek Ruba, rzecznik prasowy PWSW w Przemyślu, „wina studentów została orzeczona w związku z naruszeniem par. 11 Regulaminu Studiów PWSW, uchybieniem godności studenta, zachowaniami przynoszącymi ujmę PWSW, której misją jest m.in. praca nad porozumieniem polsko-ukraińskim”.
Od decyzji komisji dyscyplinarnej odwołało się dwóch studentów, ale komisja odwoławcza utrzymała w mocy poprzednie orzeczenie. Obecnie orzeczenia wobec wszystkich ukaranych studentów są już prawomocne.
W połowie października zeszłego roku 9-osobowa grupa młodych ludzi sfotografowała się na parkingu przemyskiej galerii „Sanowa” z flagą Ukraińskiej Armii Powstańczej. Zdjęcie szybko trafiło do Internetu i równie szybko zidentyfikowane zostały osoby do niego pozujące. Jak początkowo podawano, sześciu z młodych mężczyzn z fotografii było i jest studentami przemyskiej PWSW. Studenci są obywatelami ukraińskimi posiadającymi Karty Polaka, które świadczą o tym, że młodzi ludzie mają polskie korzenie i które uprawniają ich do darmowej nauki w Polsce.
Fotografia wywołała prawdziwą burzę. Środowiska patriotyczne domagały się natychmiastowego relegowania studentów z przemyskiej uczelni, a także wszczęcia przeciw nim śledztwa. Na stronie uczelni ukazało się podpisane przez sześciu studentów oświadczenie, w którym wyjaśniali oni, że fotografia nie miała na celu ani urażenia nikogo, ani gloryfikowania UPA, ani propagowania nienawiści na tle narodowościowym, a miała być jedynie wyrazem solidarności studentów z ich ojczyzną Ukrainą, która znalazła się w konflikcie z Rosją.
Niezależnie od uczelnianych procedur dyscyplinarnych, sprawą zajmuje się nadal prokuratura, która bada ją zarówno pod względem szerzenia niedozwolonych treści i działania na szkodę państwa polskiego, jak i pod kątem ewentualnego wyłudzenia Kart Polaka.
Monika Kamińska


