
RZESZÓW, PODKARPACIE. Kierowcy aut na LPG spoglądają z niepokojem na słupki cenowe na stacjach paliwowych.
Od niespełna dwóch tygodni ceny autogazu poszły do góry o 15 – 20 groszy za litr. Specjaliści z branży jednak uspokajają i mówią, że nie ma powodu do zmartwień. Nie grozi nam gazowa drożyzna.
Jeszcze w czerwcu i na początku lipca autogaz kosztował 2,30 – 2,40 zł za litr. Stacje generujące duży obrót oferowały to paliwo nawet za 2,2 zł. Od dwóch tygodni obserwujemy jednak nagłą podwyżkę, tym bardziej zaskakującą, że nastąpiła w momencie, gdy LPG rokrocznie miał tendencje do spadku ceny.
Obecnie wciągu dwóch tygodni cena detaliczna na stacjach paliw wzrosła o 15- 20 groszy na litrze LPG. – Nie jest to jakaś drastyczna podwyżka i nie wpływa ona na opłacalność tego paliwa – uspokaja Andrzej Olechowski z Polskiej Organizacji Gazu Płynnego.
Rokrocznie w cenach LPG pojawia pewna prawidłowość. Paliwo to jesienią i zimą jest droższe ze względu na zwiększony popyt na LPG wykorzystywany do celów grzewczych. Wiosną i latem natomiast cena maleje. Tym bardziej zaskakujące jest, że tym razem paliwo to drożeje właśnie w środku wakacji.
– Są dwa wyjaśnienia dla tego zjawiska – mówi Andrzej Olechowski. – Po pierwsze, na wzrost cen może wpływać napięta sytuacja u naszych wschodnich sąsiadów, bo stamtąd właśnie płynie do Polski większość gazu płynnego. Po drugie, być może obserwujemy już wcześniejsze o trzy tygodnie podwyższanie ceny przed sezonem jesiennym – wyjaśnia.
Pamiętać trzeba też o tym, że ostatnie dwa lata były najlepszymi w tej dekadzie pod względem stosunku cenowego LPG do benzyny. Stosunek ten był na korzyść gazu płynnego. Można powiedzieć, że kierowcy przyzwyczaili się do dobrego i teraz mocniej odczuwają nawet niewielkie skoki ceny tego paliwa.
– Nie ma powodów do niepokoju – uspokaja Andrzej Olechowski. – Ceny LPG i tak są zawsze stabilniejsze niż innych paliw i gaz płynny mimo tej podwyżki wciąż pozostaje o wiele bardziej opłacalny od benzyny.
Artur Getler



2 Responses to "Nagła podwyżka cen gazu do aut"