
W projekcie ustawy o pochówkach i funkcjonowaniu cmentarzy rząd zawarł przepis, według którego „wszelkie groby, nagrobki, grobowce i inne kompozycje architektoniczne wzniesione na terenie cmentarza są własnością właściciela cmentarza”. Dotychczas należały do osoby, która postawiła pomnik, a prawo do gruntu pozostawało w rękach właściciela nekropolii.
„Obecnie obowiązujące przepisy regulujące sferę aktywności organów państwa, samorządu, kościołów i związków wyznaniowych, przedsiębiorstw i obywateli w zakresie spraw związanych ze śmiercią człowieka (tzw. prawo funeralne) należą do przepisów, które od lat wywołują wiele problemów i kontrowersji, przede wszystkim ze względu na swoją archaiczność, niejednoznaczność, brak spójności czy wybiórcze potraktowanie wielu zagadnień” – czytamy w uzasadnieniu ustawy.
Zmiana prawa ma sprawić, że procedury administracyjne związane z pochówkiem będą mniej uciążliwe m.in. dzięki elektronizacji procedur związanych z dokumentowaniem zgonów. Ustawodawca miał na celu również zapewnienie lepszej ochrony grobów i cmentarzy oraz usprawnienie zarządzania przestrzenią. Projekt zakłada stworzenie centralnej bazy danych o cmentarzach i wszystkich miejscach pochówku, które będzie można znaleźć na dostępnej on-line mapie grobów. Ostatnio najwięcej kontrowersji wzbudza jednak jeden zapis projektu ustawy, w którym czytamy, że „wszelkie groby, nagrobki, grobowce i inne kompozycje architektoniczne wzniesione na terenie cmentarza są własnością właściciela cmentarza”. Mogą być one wznoszone, przerabiane i odnawiane przez osoby dysponujące uprawnieniami fundatora grobu lub prawem do grobu. Nowe prawo ma wejść w życie w 2022 roku.
-Te zmiany są niekorzystne
– komentuje w rozmowie z radiem RMF FM Krzysztof Wolicki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Pogrzebowego. – W chwili obecnej jest taka zasada, że to, co jest w ziemi, stanowi własność cmentarza, to, co jest nad ziemią, stanowi własność dysponenta grobu. To jest uczciwe podejście. Natomiast projektodawca ustawy cofnął się do ustaw rzymskich, które mówią, że to, co jest związane z gruntem, należy do właściciela gruntu. To jest nieporozumienie. Nie wiemy, czemu miałoby to służyć. Zapytałem podczas negocjacji z rządem – jeśli przyjadę na grób mojego dziadka, który będzie własnością cmentarza, to co będzie, jeśli ten pomnik zdejmę i wywiozę? Czy to będzie kradzież tego pomnika, czy nie? Nie uzyskałem odpowiedzi. Pewne rzeczy są nieprzemyślane. gdyby były wcześniej konsultowane z branżą, to by nie było takich kwiatków – dodaje. Zapewne przepis miał pomóc w sytuacji, gdy po 20 latach rezerwacji miejsca pochówku nie zostanie wniesiona należna opłata, by właściciel cmentarza mógł zlikwidować grób. Pytanie, czy w rzeczywistości takie prawo nie będzie prowadziło do nadużyć?
wk



11 Responses to "Nagrobek własnością cmentarza, a nie inwestora?"