
Zgodnie z nową strategią walki z koronawirusem nie będzie już szpitali jednoimiennnych przeznaczonych stricte do leczenia pacjentów z COVID-19. W zamian będą trzy poziomy szpitali. Pierwszy – we wszystkich placówkach będących w sieci szpitali (PSZ) mają być izolatki umożliwiające przyjęcie pacjenta z podejrzeniem COVID-19 do czasu otrzymania wyniku badania, takich szpitali w regionie będzie 21. Drugi poziom z oddziałami zakaźnymi i obserwacyjno-zakaźnymi, których w regionie jest 7. Trzeci poziom zabezpiecza dziewięć szpitali wielospecjalistycznych, żaden nie jest umiejscowiony w regionie (we Wrocławiu, Grudziądzu, Puławach, Krakowie, Warszawie, Kędzierzynie-Koźlu, Białymstoku, Tychach i w Poznaniu). Będą w nich leczeni nie tylko pacjenci z COVID-19 i tam będą trafiać pacjenci z regionu.
Z danych ministerstwa na dzień 7 września wynika, że z łóżek w szpitalach korzysta 2 113 pacjentów, a podłączenia do respiratora wymaga 81 osób. Na Podkarpaciu z potwierdzonym COVID-19 hospitalizowanych było 147 osób. Ile łóżek covidowych mają przygotować szpitale na Podkarpaciu by sprostać nowej strategii? Które szpitale i po ile łóżek będą musiały mieć? Czy prywatne placówki będące w sieci szpitali też mają być włączone do przyjmowania pacjentów z podejrzeniem koronawirusa (szpital w Rudnej Małej, Pro – Familia w Rzeszowie i Rzeszowskie Centrum Chirurgii Naczyniowej i Endowaskularnej)? Ile szpitali składać się będzie na drugi poziom zabezpieczenia? I co z pacjentami najciężej chorymi, będą wożeni do Krakowa? – Łączna liczba łóżek dla szpitali poziomu I wynosi: 74, dla poziomu II: 295 (w tym 35 łóżek intensywnego nadzoru). Dla szpitali niepublicznych decyzje wydawało Ministerstwo Zdrowia – odpowiada Michał Mielniczuk, rzecznik prasowy Wojewody Podkarpackiego. – Co do dowożenia pacjentów do Krakowa rozmowy i ustalenia wciąż trwają – dodaje.
Czy szpitali z trzeciego poziomu nie będzie za mało? Według tłumaczeń ministerstwa zdrowia na poziom III mają trafiać pacjenci z rozpoznaniem COVID-19 i wymagający innej opieki niż internistyczno-zakaźna czy OIOM-owa. „Czyli np. pacjenci wymagający opieki kardiologicznej, chirurgicznej, kobiety w ciąży, które będą rodzić. Tych pacjentów w szpitalach jednoimiennych było naprawdę niewiele, więc mam nadzieję, że tych dziewięć szpitali wystarczy. Jeżeli będzie potrzeba, żeby tych miejsc było więcej, na pewno takie dodatkowe szpitale powstaną” – zapewnił w mediach wiceminister Waldemar Kraska.
Dostałem polecenie stworzenia czterech łóżek covidowych, dla pacjentów z podejrzeniem zakażenia – mówi Grzegorz Materna, dyrektor ZOZ nr 1 w Rzeszowie, w którego skład wchodzi Szpital Miejski na ul. Rycerskiej. Nasz szpital ma oddział ortopedyczno-chirurgiczny gdzie trafiają pacjenci z wypadków, oraz kardiologiczny gdzie trafiają chorzy w stanach nagłych, zagrożenia życia. kładziemy ich na stół nie pytając czy mają koronawirusa, bo ratowanie życia ma zawsze priorytet- mówi dyrektor.
Liczba łóżek covidowych w szpitalach I poziomu kształtuje się w zależności od liczby łóżek w placówce i wynosi od 1 do 8 (największy w regionie szpital kliniczny nr 2 w Rzeszowie ma mieć 8); najwięcej łóżek covidowych na II poziomie zabezpiecza lecznica w Łańcucie – 135, w tym 15 intensywnej terapii).
Annna Moraniec



One Response to "Najciężej chorzy z Podkarpacia będą kierowani do… Krakowa?"