Najczęściej popełniane przez rowerzystów grzechy

Podkarpaccy policjanci kilkadziesiąt razy dziennie zwracają uwagę na wykroczenia, jakie popełniają rowerzyści. Jazda po ulicy, kiedy obok jest ścieżka rowerowa, jest zabroniona. Fot. Wit Hadło
Podkarpaccy policjanci kilkadziesiąt razy dziennie zwracają uwagę na wykroczenia, jakie popełniają rowerzyści. Jazda po ulicy, kiedy obok jest ścieżka rowerowa, jest zabroniona. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Wyjaśniamy, kiedy rowerzyści mogą jeździć po ulicy, a kiedy jest to zabronione.

Jazda po chodniku, a także przejeżdżanie przez przejścia dla pieszych to najczęściej popełniane przez rowerzystów wykroczenia. Są to zachowania zabronione. Niewiedza cyklistów nie jest jednak żadną okolicznością łagodzącą. Policjanci karzą za nią mandatami.

– Nie rozumiem tego, jak można jechać rowerem po ulicy, skoro obok jest ścieżka rowerowa – czytamy w nadesłanym do naszej redakcji mailu. Pytam się, po co były te wszystkie utrudniające życie kierowcom „masy krytyczne” – napisał pan Maciej.

Postanowiliśmy sprawdzić, w jakich okolicznościach rowerzysta może poruszać się po jezdni, a kiedy jest to zabronione? – Jeżeli obok jezdni znajduje się ścieżka rowerowa, obowiązkiem rowerzysty jest poruszanie się po niej – mówi komisarz Adam Szeląg, oficer prasowy komendanta miejskiego w Rzeszowie. A co z kolarzami wyczynowymi, którzy na rowerze mogą osiągnąć średnią prędkość 40 – 45 km/h? Czy podczas treningu także powinni korzystać ze ścieżki rowerowej? – Nie wydaje mi się, aby kolarze wyczynowi trenowali w mieście, raczej robią to poza jego granicami – wyjaśnia.

W przypadku, kiedy tych ścieżek nie ma, cykliści muszą poruszać się po ulicy, gdyż jazda po chodniku jest zabroniona! – Wyjątkiem są ewentualne okoliczności, np. opieka nad jadącym na rowerze dzieckiem w wieku do lat 10; kiedy wzdłuż drogi, na której dozwolona prędkość jest większa niż 50 km/h, nie ma wyznaczonej drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, a szerokość chodnika wynosi co najmniej 2 metry oraz złe warunki pogodowe, zagrażające bezpieczeństwu rowerzysty – informuje Szeląg.

Przejazdy przez przejścia dla pieszych
– Denerwuje mnie również, kiedy rowerzyści wjeżdżają na przejścia dla pieszych bez wyznaczonych dla nich przejazdów, totalnie się nie interesując tym, co się na drodze dzieje. Niepojęte dla mnie jest to, jak można w tak głupi sposób ryzykować własnym zdrowiem, łamiąc przy tym przepisy ruchu drogowego, a często jeszcze odgrażając się kierowcy wyzwiskami – uważa pan Maciej. Policjanci wyjaśniają, że w przypadku, kiedy przy przejściu dla pieszych nie ma wyznaczonego przejazdu dla rowerów, obowiązkiem rowerzysty jest zejście z pojazdu i przeprowadzenie go na drugą stronę jezdni.

Za popełnione wykroczenia policjanci mogą ukarać rowerzystę mandatem w wysokości nawet do 100 zł.

Agata Flak

8 Responses to "Najczęściej popełniane przez rowerzystów grzechy"

Leave a Reply

Your email address will not be published.