
RZESZÓW. Na czacie pedofil ze szczegółami “uczy” 14-latkę jak ma zaspokoić oralnie mężczyznę.
“…ale rozbierzesz się a ja cię wypieszczę”, “jakie majtki założysz?”- to tylko kilka zdań, jakie napisał do naszego dziennikarza obleśny pedofil. Dlaczego pedofil? Bo postanowiliśmy przeprowadzić dziennikarską prowokację i podawaliśmy się na jednym z czatów za 14-letnią dziewczynkę. – To jak najbardziej karalne, ponieważ nie można składać propozycji seksualnych osobie w wieku poniżej 15 lat. Za to grozi nawet do dwóch lat więzienia – tłumaczy Łukasz Harpula, z-ca szefa Prokuratury Rejonowej dla Miasta Rzeszów.
Nie musieliśmy z nikim sami zaczynać rozmowy. Co chwilę jakiś mężczyzna próbował zagadać, ale gdy pisaliśmy, że mamy 14 lat, część się wycofywała. Niektórzy proponujący seks potrafili napisać: “Jak będziesz miała 15-lat to się odezwę, bo nie chce mieć kłopotów z prawem”. Nas jednak zainteresował mężczyzna, który od razu prosto z mostu zaczął w wulgarny sposób pytać o sprawy związane z seksem. Zaproponował nam również spotkanie za pieniądze.
Na wstępie zapytał się wprost, czy zgodzę się na to, że mnie rozbierze i wypieści językiem. Nasza odpowiedź na to była taka, że mamy 14 lat, co zresztą podczas całej dwugodzinnej rozmowy nieraz podkreślaliśmy. Mężczyzna nie dał sobie spokoju. Przyznał, że ma 27 lat, a po godzinie dostaliśmy jego zdjęcie, dzięki e-mailowi znaleźliśmy go także na facebooku. Mężczyzna proponował umówienie się w hotelu za pieniądze. Następnie wyszło, że chce nas, czyli 14-letnią Monikę, wziąć do domu, w którym mieszka z rodzicami. Tych akurat w tym czasie miało nie być w domu przez trzy godziny. Ostatecznie za “wylizanie” oraz za zaspokojenie oralne miał nam zapłacić 200 zł. W pewnym momencie napisaliśmy mu: “ta decyzja może zaważyć na całym Twoim życiu” podkreślając jednocześnie, że Monika, za którą podawaliśmy się, ma 14 lat. 27-latek zapytał po tym dwukrotnie czy podamy go na policję. Gdy usłyszał zapewnienia, że nie zgłosimy tego, przyznał się, że co prawda nie uprawiał klasycznego seksu z dziewczyną poniżej 15. roku życia, ale jak to mówił, “lizał” już w intymnych miejscach 13-latkę.
Policjanci namierzą pedofila
Gdy skontaktowaliśmy się z prokuratorem Harpulą, ten powiedział, że jak najbardziej powinniśmy zgłosić na policję zawiadomienie o przestępstwie. To, co wypisywał ten mężczyzna i jego dążenia do spotkania, podchodzą pod art. 200a kodeksu karnego. Chodzi o składanie propozycji seksualnej małoletniej poniżej 15. roku życia za pomocą systemu teleinformatycznego.
W poniedziałek z tą bulwersująca sprawą zgłosiliśmy się do z-cy komendanta Komisariatu Policji Rzeszów Śródmieście, który natychmiast kazał się nią zająć podległym funkcjonariuszom. Zostaliśmy w tej sprawie przesłuchani, a dowody takie jak np. wydruki rozmów zostały przekazane policjantom. Teraz funkcjonariuszy czeka ustalenie adresu IP pedofila oraz następnie dalsze czynności. – Myślę, że policjanci nie będą mięli żadnych problemów w namierzeniu tego mężczyzny, no chyba, że jest jakimś hakerem i zaciera ślady, ale nie sądzę – mówi prokurator Harpula.
***
Nie zrobiłem tej prowokacji dla zabawy, bo to nie jest zabawne. Zrobiłem ją, bo to wręcz przerażające, co się dzieje w sieci i być może pół biedy, gdyby chodziło tylko o samo pisanie wulgarnych rzeczy. Kłopot w tym, że tacy ludzie mogą umawiać się z naszymi córkami, wnuczkami, a 14-latka, powiedzmy sobie szczerze, nie jest na tyle rozgarnięta, że wie, co jej tak naprawdę grozi. Wie za to, że dzisiejszy świat kręci się wokół pieniędzy, a dla takiej dziewczyny 200 zł to majątek. Dlatego taki apel do rodziców, choć wyświechtany – zainteresujcie się swoim dzieckiem i tym co robi oraz z kim się spotyka. To tak niewiele, a można zapobiec jakiejś tragedii.
Grzegorz Anton



9 Responses to "Namierzyliśmy w sieci pedofila! Zajęła się nim już policja"