Narkomani w mundurach

Żołnierz pod wpływem narkotyków może być bardzo niebezpieczny. Fot. Archiwum
Żołnierz pod wpływem narkotyków może być bardzo niebezpieczny. Fot. Archiwum

NISKO. Ćpun w cywilu, to obraz tylko żałosny. Co innego żołnierz pod wpływem narkotyków. Taki jest bardzo niebezpieczny.

Trwa obława na narkomanów w pow. niżańskim. Nie ma tygodnia, żeby kilku posiadaczy marihuany lub „białego proszku” nie wpadło w ręce policji. Do akcji wkroczyła też żandarmeria wojskowa, bo okazało się, że za płotem jednostki wojskowej też ćpają. Ostatnim zatrzymanym jest 19-latek, który przed sądem odpowiada w innej narkotykowej sprawie.

To, że w pow. niżańskim jest największe w województwie bezrobocie i najłatwiej jest dostać narkotyki może być dziełem przypadku. Nie jest jednak przypadkiem, gdy młody człowiek nigdzie nie pracuje, a rozbija się dobrymi samochodami. Tacy pierwsi wpadają w ręce policji. I trzeba przyznać, że policyjne strzały są zazwyczaj celne.

Byli pod wpływem narkotyków. A czy też pod bronią?
Dwa lata temu do Niska sprowadził się 16 Tczewski Batalion Saperów. Nadsańskiemu miastu przybyło kilkuset żołnierzy, a ich dowódcy mają teraz kłopot. Pod koniec ub. tygodnia w jednostce pojawiła się większa grupa Żandarmerii Wojskowej. Później okazało się, że żandarmi równocześnie weszli do kilku innych garnizonów na terenie woj. lubelskiego i pomorskiego. Za każdym razem szukali narkotyków. W Nisku wpadło 7 żołnierzy zawodowych i tyluż cywilów. Ci ostatni to prawdopodobnie ochotnicy z Narodowych Sił Rezerwowych. Pięciu zatrzymanych było pod wpływem środków odurzających. Ponadto w trakcie rewizji w ich mieszkaniach, mundurowi też znaleźli narkotyki. Operacja wyłapywania ćpunów w mundurach była przygotowywana od roku i podejrzewani o posiadanie, czy rozprowadzanie narkotyków, byli dyskretnie obserwowani. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Garnizonowa w Lublinie. Z czternastki zatrzymanej w Nisku, pięciu przyznało się do zarzucanych czynów. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że narkotyki były rozprowadzane na szlaku Nisko – Tczew. Stąd działania ŻW m.in. z Oddziałów w Warszawie i Elblągu.

W obliczu tego nalotu, bardzo niewinnie wyglądała poniedziałkowa „kontrola” domu w podniżańskim Zarzeczu. Mieszka w nim 19-letni chłopak, u którego w październiku ub. roku znaleziono większą porcję narkotyków. Właśnie trwa proces, w którym jest on głównym oskarżonym. Policjanci „dostali cynk”, że młodzieniec wcale nie przestał ćpać, a przy okazji też sprzedawać środki odurzające kolegom. Gdy weszli do jego domu, na parapecie okna, zupełnie jawnie leżało 8 woreczków z białą sproszkowaną substancją, która okazała się narkotykiem. Dziewiąty, większy schowany był w skrytce w konstrukcji dachu.

Jerzy Mielniczuk

Leave a Reply

Your email address will not be published.