
RZESZÓW. Polsko-wietnamska szajka narkotykowa rozbita. Jedna z nielegalnych upraw konopi indyjskich działała pod Rzeszowem.
6 tysięcy roślin konopi oraz blisko 215 kg marihuany o czarnorynkowej wartości ponad 10 mln zł zabezpieczyli policjanci zwalczający przestępczość narkotykową z Rzeszowa i Lublina, którzy zlikwidowali dwie nielegalne uprawy konopi indyjskich. Jedna z nich znajdowała się na terenie gminy Sokołów Małopolski. 3 Wietnamczyków działających w grupie przestępczej trafiło do aresztu.
Nad rozpracowaniem narkotykowej szajki pracowali wspólnie policjanci z wydziałów kryminalnych z komend wojewódzkich w Rzeszowie i Lublinie wspomagani przez funkcjonariuszy z warszawskiej ABW. Z policyjnych ustaleń wynikało, że w ten nielegalny proceder zaangażowani są nie tylko Polacy, ale także obywatele Wietnamu.
Przed kilkunastoma dniami kilkunastu funkcjonariuszy weszło do budynku znajdującego się w miejscowości pod Warszawą, gdzie przestępcy ukryli nielegalną uprawę. Jej rozmiary były imponujące. W wydzielonych strefach znajdowały się rośliny w różnych fazach wzrostu, od niewielkich sadzonek do roślin, które były już niemal w pełni dojrzałe. Policjanci zabezpieczyli ponad 5 tysięcy roślin oraz 200 kilogramów suszu o czarnorynkowej wartości ponad 9 mln zł. Wnętrze hali było wyposażone w urządzenia, które służyły do naświetlania, nawadniania, nawożenia i wentylowania o wartości sięgającej nawet 700 tys. zł.
– Policjanci zatrzymali dwie osoby, to obywatele Wietnamu, obaj w wieku 30 lat. Mężczyźni na co dzień mieszkali w tym budynku i zajmowali się pielęgnacją roślin. W Prokuraturze Okręgowej w Rzeszowie usłyszeli zarzuty posiadania i wytwarzania narkotyków, za co grozi im do 15 lat pozbawienia wolności. Usłyszeli także zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Obaj decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące – informuje kom. Marta-Tabasz Rygiel, rzecznik podkarpackiej policji.
Wietnamczycy wpadli pod Rzeszowem
W piątek, 7 kwietnia, policjanci „uderzyli” ponownie, tym razem pod Rzeszowem. Kolejna nielegalna uprawa znajdowała się na terenie gminy Sokołów Małopolski. W wynajętym budynku uprawiano blisko 1300 krzewów konopi z których można wytworzyć 30 kilogramów narkotyków. Podczas przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli także 15 kg marihuany. Ich czarnorynkową wartość szacuje się na ponad milion złotych. Policjanci zabezpieczyli również instalację elektryczną, nawadniającą oraz nawiewy i filtry powietrza o wartości ok. 300 tys. złotych. – Na miejscu zatrzymano jedną osobę, 57-letniego obywatela Wietnamu, który dbał o krzewy – mówi kom. Tabasz-Rygiel. – Prokurator przedstawił mu zarzuty posiadania i wytwarzania narkotyków oraz udział w zorganizowanej grupie przestępczej. On również został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
– Zatrzymani mężczyźni to pierwsze osoby, które w tej sprawy jak dotąd usłyszały zarzuty. Przebywali w Polsce nielegalnie – mówi prok. Agnieszka Zięba z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Jak potwierdza prokurator, sprawa ma charakter rozwojowy. Bardzo możliwe, że już niebawem w ręce policji wpadną kolejni członkowie narkotykowego gangu.
Katarzyna Szczyrek


